Bolesław I Wysoki, śląski Piast, wizjoner i gospodarz, syn Władysława Wygnańca ufundował w 1136r. klasztor cysterski w Lubiążu. Był to punkt zwrotny w historii Śląska. Cystersi przynieśli zachodnią kulturę, zakładali filie klasztorne, wsie, sprowadzali na Śląsk osadników. W późniejszym czasie stali się mecenasami sztuki przez duże „S”. Dzięki nim posiadamy na Śląsku arcydzieła sztuki, których próżno szukać w innych częściach Polski.
Opactwo cysterskie w Lubiążu wraz z Uniwersytetem Wrocławskim odgrywały kluczową rolę w propagandzie dynastii habsburskiej na przełomie XVII i XVIII w. Monarchowie wiedeńscy zdawali sobie sprawę, jak istotnym krajem w koronie jest bogaty Śląsk, zagrożony wobec rosnącej potęgi Prus, która i tak w 1741 r. zajęła go zbrojnie. Fakt ten dostrzegali również Cystersi. Dali temu wyraz poprzez sztukę. Fundatorem Sali Książęcej (choć bardziej adekwatna nazwa to Cesarska) był ambitny opat Constantin Beyer. Wolę pozostania Śląska przy katolickich Habsburgach przypłacił po wkroczeniu Prusaków życiem.

Sala Książęca znajduje się w północnym skrzydle pałacu opata na terenie kompleksu klasztornego. Ma imponujące rozmiary: 28 m długości, 15 m szerokości i 14 m wysokości. Utrzymana w stylu późnego baroku, wypełniona jest świetnym malarstwem i rzeźbami Franza Josepha Mangolta, urodzonego w czeskim Brnie, niemieckiego artysty, który większość życia tworzył na Śląsku. W podziw wprawia strop Sali wypełniony potężnym malowidłem, liczącym 300m2, które w owym czasie było największym na świecie obrazem olejnym. Autorem dzieła był holenderski malarz Christian Philip Bentum (ur. ok. 1690, zm. ok. 1757, przypuszczalnie na Śląsku). Bentum tworzył w Lubiążu jedenaście lat. Prace w Sali Książęcej ukończył w 1737 r.
W zachodnim sektorze imponującego malowidła autor namalował m.in. scenę gloryfikacji fundatora opactwa, śląskiego Piasta - Bolesława I Wysokiego (ilustracja), którego grobowiec i szczątki znajdują się w byłym kościele klasztornym. Książę, przedstawiony w stroju rzymskiego cesarza wskazuje dłonią na pergamin z widokiem klasztoru. Po lewej anioły trzymają na nim herb opactwa. Bezpośrednio pod księciem autor namalował personifikację Silesii, która siedzi z rozerwanymi łańcuchami. Ukazana w ten sposób symbolizowała uwolnienie Śląska od pogaństwa. U stóp Silesii leży powalony olbrzym z odciętą głową (tu nie widoczny). Jest nim rzymski bóg wojny Mars. Według legendy bowiem, klasztor w Lubiążu zbudowano na zgliszczach świątyni Marsa.
Należy mieć na uwadze fakt, ze dominującym motywem w wystroju Sali Książęcej jest gloryfikacja: wiary katolickiej, dynastii Habsburgów i dopiero potem Piastów. Na płótnie Bentuma dopatrzymy się wizerunków austriackich cesarzy: Leopolda I, Józefa I, Karola VI, i nade wszystko Marii Teresy, ukazanej jako Jutrzenka – zwyciężczyni, wznosząca się nad polem bitwy pomiędzy dobrem i złem, co odnosiło się do zwycięstwa wiary katolickiej nad herezją (luterańskie Prusy).
Dariusz Falecki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze