W lesie
Po przejściu przez chaszcze stanąłem na skraju lasu. W drzewostanie dominuje sosna zwyczajna. Mocnym akcentem są samotne głogi. Wśród nich wyróżnia się głóg odgiętodziałkowy. Ten okaz miał ponadto owłosione młode blaszki liściowe. Są też inne drzewa liściaste w tym lipy drobnolistne. Większość sosen niczym szczególnym się nie wyróżnia. Sporo z nich tworzy zwarte skupienia niczym w żywopłocie. Jedno z drzew było bardzo pokręcone. Ostatnim gatunkiem, na który trzeba zwrócić uwagę jest brzoza brodawkowata. W runie lasu dominują trawy. Z nich najważniejsza jest kłosownica pierzasta. Poza tym spory płat zajmuje podagrycznik pospolity. Znaczy się mamy standardowy zestaw gatunków jak na tego rodzaju siedlisko.
Na polu
Nawrot polny
Uprawiane pole uprawne jest obsiane zbożem. Oczywiście teraz nie jestem w stanie określić co to jest. Ważne, że w świetle tego, co dzieje się na naszym bliskim wschodzie uprawia się cokolwiek. Łatwiej określić występujące tutaj chwasty. Te reprezentowały rodzinę ogórecznikowatych, dawniej szorstkolistnych. Pierwszym gatunkiem był nawrot polny. Ma on drobne, białe kwiaty złożone z pięciu płatków korony. Liście naszego bohatera są ułożone skrętolegle. Tutaj są szare, mocno owłosione, zaostrzone na szczycie. Obecnie w naszym kraju to chwast zasługujący na tępienie. Jednakże tu i ówdzie uprawia się go dla oleju o doskonałych właściwościach leczniczych. Drugim przedstawicielem tej rodziny jest tutaj niezapominajka polna. Ma ona drobne niebieskie kwiatki. Jest także bardzo mocno owłosiona.
Przy autostradzie

Aecidium euphorbiae na wilczomleczu
Po opuszczeniu pola trafiłem na kolejna murawę. To tylko stromy stok po zabudowania. Potem znowu mamy pola uprawne. Idąc przez murawy zwróciłem uwagę na poziomkę. Był też przegorzan. Nieco dalej z drzew trafiły się zdziczałe grusze domowe. Pod tymi drzewami wyrastał podagrycznik pospolity oraz owłosiona odmiana bluszczyku kurdybanka. Nieco ciekawiej było na trawersie pól uprawnych bliżej ulicy Zachęty. Tutaj trafił się płat wilczomlecza sosnki. Poza typowymi okazami trafiły się rośliny porażone przez rdzę zwaną Aecidium euphorbiae. Chore okazy są do siebie niepodobne. Są mocno wyciągnięte. Mają szersze liście pokryte rdzawymi plamkami. Pachną fiołkowo.
Więcej na Wędrówkach z Grzegorzkiem w tematycznym tryptyku.
Piotr Grzegorzek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tytuły wątków w tryptyku to: 2022-05-16 Imielin - powrót na Gąsiorową Górę - część 1 - https://www.bio-forum.pl/messages/3280/1338460.html 2022-05-16 Imielin - powrót na Gąsiorową Górę - część 2 - https://www.bio-forum.pl/messages/3280/1338658.html 2022-05-16 Imielin - powrót na Gąsiorową Górę - część 3 - https://www.bio-forum.pl/messages/3280/1338838.html
Tytuły wątków w tryptyku to: 2022-05-16 Imielin - powrót na Gąsiorową Górę - część 1 - https://www.bio-forum.pl/messages/3280/1338460.html 2022-05-16 Imielin - powrót na Gąsiorową Górę - część 2 - https://www.bio-forum.pl/messages/3280/1338658.html 2022-05-16 Imielin - powrót na Gąsiorową Górę - część 3 - https://www.bio-forum.pl/messages/3280/1338838.html