Komenda Miejska Policji w Mysłowicach informuje o poważnym zdarzeniu drogowym, do którego doszło na terenie dzielnicy Dziećkowice. Na ulicy Długiej, na wysokości stadniny koni, doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że kierująca Mercedesem, poruszając się w kierunku Kosztów, z niewyjaśnionych dotąd przyczyn zjechała na łuku drogi na przeciwległy pas ruchu. Tam doprowadziła do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym w stronę Dziećkowic Oplem, którym podróżowały dwie osoby – kobieta i mężczyzna.

Droga w miejscu wypadku jest całkowicie zablokowana w obu kierunkach.
Na miejscu wciąż trwają działania służb ratunkowych. Policjanci apelują do kierowców o omijanie tego rejonu i wybieranie tras alternatywnych. Według szacunków mundurowych utrudnienia mogą potrwać do godziny 11:00.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nagminne zjawisko, wręcz paga ścinania zakrętów. Jeśli się wreszcie organy ścigania tym nie zajmą, będzie coraz to więcej takich wypadków.
Straciłem już tam 3 lusterka przez ostatnie 10lat? (chwała za kamerki w samochodach) Nagminnie każdy jak chce ścina sobie ten zakręt (najgorsze są tam dostawczaki których nie obchodzi szkoda bo i tak nie jadą swoim). Paradoksalnie częściej widuje jak lokalne rejestracji, które drogę znają - notorycznie łamią tam prawo. Nie zwracając nawet uwagi na to czy przypadkiem nie mamy też na tym zakręcie jakiegoś rowerzysty obok. NO I PROSZĘ.... doczekaliśmy się ;/
nie ścinała zakrętu tylko wyjechała na zewnątrz łuku . czytać ze zrozumieniem .
Nagminne zjawisko, wręcz paga ścinania zakrętów. Jeśli się wreszcie organy ścigania tym nie zajmą, będzie coraz to więcej takich wypadków.
Straciłem już tam 3 lusterka przez ostatnie 10lat? (chwała za kamerki w samochodach) Nagminnie każdy jak chce ścina sobie ten zakręt (najgorsze są tam dostawczaki których nie obchodzi szkoda bo i tak nie jadą swoim). Paradoksalnie częściej widuje jak lokalne rejestracji, które drogę znają - notorycznie łamią tam prawo. Nie zwracając nawet uwagi na to czy przypadkiem nie mamy też na tym zakręcie jakiegoś rowerzysty obok. NO I PROSZĘ.... doczekaliśmy się ;/
nie ścinała zakrętu tylko wyjechała na zewnątrz łuku . czytać ze zrozumieniem .