Reklama

I tym razem dalszym ciągu posiłkuję się materiałami pozyskanymi podczas spaceru z 4 maja w lesie przy kosztowskiej pętli. Po części będę się odwoływać do danych z wycieczki odbytej w dniu 9 maja, kiedy to spacerowaliśmy po okolicy Chrzanowa. Tak się bowiem składa, że te same gatunki uwielbiają podobne lasy także w zasięgu naszych mediów.

Spotkanie z barwinkiem

Zacznijmy od tego w Polsce można spotkać co najmniej cztery gatunki tego rodzaju. Rodzimym jest barwinek mniejszy – Vinca minor. Ba, był nawet taki czas, że podlegał ochronie prawnej. Od 2014 roku to już nieaktualne. Generalnie pokrojowo są to półkrzewy lub byliny o cienkich płożących pędach do dwu metrów długości. Dalej najważniejsze są zimotrwałe, naprzeciwlegle jajowato-eliptyczne skórzaste, krótkoogonkowe liście. Bardzo charakterystyczne są kwiaty posiadające pięciopłatkową błękitną lub fioletową koronę. U wspomnianego barwinka mniejszego ma ona do trzech centymetrów średnicy. Tutaj w kosztowskim lesie przy jego północno-zachodnim narożniku trafił się gatunek o kwiatach i liściach znacznie większych. To barwinek większy – Vinca major rodem z Europy południowej oraz zachodniej, gdzie jest gatunkiem rodzimym. Do tej pory widywałem go w Chrzanowie w ogrodzie przy domu Urbańczyka. Na wolności widziałem do już w Sosnowcu na skraju lasu przy osiedlu Bory. Tutaj byłoby to moje drugie spotkanie z tym gatunkiem na wolności. Inwazję czas zacząć. Nie będzie łatwo, ale przecież klimat się ociepla. Generalnie w wolność trafia jako wyrzutek z ogrodu, bo las to według wielu znakomite miejsce do pozbywania się masy biomasy.

 

Reklama

Fiołek

W tym i wielu lasach w zasięgu naszych mediów oraz na znacznym obszarze naszego kraju spotkamy fiołka Rivina. To gatunek o sporych kwiatach jak na przedstawicieli swojego rodzaju. Są one jasnoniebieskie z delikatną nutą fioletu. Dwa z nich są skierowane ku górze, trzy na dole. Z nich środkowy płatek posiada u nasady czarne prążki. Kolejną ważną cechą jest spora biała ostroga. Tutaj w tej partii lasu jest tak jakby u siebie, ponieważ z natury uwielbia on świetliste lasy liściaste z dużą domieszką dębu. Zdecydowanie nie lubi buczyn. Gleby mogą być umiarkowanie żyzne, umiarkowanie zasadowe a nawet kwaśne. Znaczy się nie jest wymagający.

 

Reklama

Turzyca

Spore połacie tego i wielu lasów w Polsce porastają łany turzycy drżączkowatej. Roślina na pierwszy rzut oka przypomina trawę i z tego powodu czasami nosiła nazwę trawy morskiej i w związku z tym była używana w tapicerce jako zamiennik trawy morskiej, czyli zostery. Od prawdziwych traw wyróżnia się trójkątną w przekroju łodygą. Jej kanty są ostre. Ostre są także brzegi blaszek liściowych. Ich końce zazwyczaj zwisają. Ich blaszki są w przekroju rynienkowate. Na szczytach pędów znajdują się jednakowe kłosy złożone z kwiatów obojga płci. W kwiatach męskich znajdują się trzy pręciki. W kwiatach żeńskich znajduje się słupek z dwoma znamionami. Kwiatom towarzyszą przysadki z zielonkawym grzbietem. Nasza bohaterka z natury preferuje lasy z podwyższoną wilgotnością podłoża.

Piotr Grzegorzek

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/05/2026 12:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości