Reklama

Historia tramwajów na Śląsku i w Mysłowicach (cz. 16)

13/11/2021 08:46

Na kartach historii Cieszyna odnajdziemy epizod funkcjonowania linii tramwajowej, będącej najkrótszą i ostatnią wybudowaną na obecnych ziemiach Polski, wchodzących wcześniej w skład monarchii austro-węgierskiej.

Położenie kolejowego dworca głównego w Cieszynie z dala od centrum miasta stanowiło poważną niedogodność. Początkowo pasażerów kolei dowoziły do śródmieścia bryczki konne. W 1909 r. władze miasta zadecydowały o wprowadzeniu nowoczesnego środka komunikacji, jakim był tramwaj. Tramwaje elektryczne kursowały już w innych miastach monarchii w Bielsku, Ostrawie i Budapeszcie.

Budowa infrastruktury ruszyła w sierpniu 1910 r. Prace prowadziła wiedeńska firma AEG Union. Linia biegła z dworca głównego przez most na Olzie, rynek do zajezdni. Długość trasy wynosiła zaledwie 1.793 m. Oficjalne otwarcie linii miało miejsce 12 lutego 1911 r. Rok wcześniej przywieziono do Cieszyna koleją pierwszy wagon wyprodukowany w Pradze przez firmę Franciszka Ringhoffera. Docelowo zakupiono cztery wagony, trzy przewidziano do obsługi ruchu, jeden jako rezerwowy. W sumie jeden tramwaj przewoził 30 osób, w tym 18 na miejscach siedzących. Dolna część pudła miała kolor czerwony, górna biały. Na bocznej ścianie umieszczono herb Cieszyna. Pierwszą grupę pracowników oddelegowano do odbycia praktyk w Wiedniu, następne szkolono na miejscu.

Reklama

Całą trasę tramwaj pokonywał w 11 minut, zatrzymując się na 11 przystankach. Na trasie znajdowały się dwie mijanki, pierwsza na rynku, druga przed obecnym mostem granicznym (po stronie polskiej). Tramwaj kursował w ścisłym centrum, po głównych arteriach miasta, pełnych przechodniów, sklepów i firm. W celu zachowania bezpieczeństwa magistrat wydał przepisy normujące ruch. Zabraniano jeżdżenia po torach wozami konnymi, ustawiania rzeczy w odległości mniejszej niż jeden metr od toru. Ustalono, że tramwaj miał pierwszeństwo przejazdu. Dla osób niestosujących się do przepisów przewidziano karę pieniężną lub 48-godzinny areszt.

Trudne czasy dla cieszyńskich tramwajów nastały wraz z zakończeniem I wojny światowej. Galopująca inflacja skutkowała podwyższeniem cen biletów. Sytuację skomplikował podział Cieszyna na część polską i czechosłowacką. Po ustaleniu nowej granicy w 1920 r., przejazd tramwaju podlegał drobiazgowej kontroli. W efekcie wydłużenia czasu przejazdu i utraty płynności komunikacji funkcjonowanie linii stanęło pod znakiem zapytania. Kursowanie tramwajów zwieszono ostatecznie 2 kwietnia 1921 r. Wszystkie wagony odstawiono do zajezdni po polskiej stronie. Zwolnieni pracownicy firmy otrzymali odprawy. W tym czasie powstał projekt reaktywacji linii tramwajowej po stronie czeskiej, poprzez połączenie Cieszyna z siecią wąskotorowych tramwajów w zagłębiu węglowym ostrawsko-karwińskim. Planu nigdy nie zrealizowano.

Reklama

Infrastrukturę po stronie polskiej zlikwidowano w 1923 r. Wcześniej, w 1921 r. jeden z wagonów sprzedano do Bielska, pozostałe trzy do Łodzi (wagon z Bielska trafi potem również do Łodzi). W Łodzi przebudowano wagony, dostosowując je do obsługi linii podmiejskich do Rudy Pabianickiej, Tuszyna i Pabianic. W 1956 r. dwa pojazdy skreślono z inwentarza, a dwa przebudowano na wagony doczepne. W 1959 r. zlikwidowano również ostatnie dwa wagony doczepne.

Dariusz Falecki

Zdj.: na pocztówce z ok. 1913 r. cieszyński tramwaj przejeżdża ul. Głęboką w kierunku rynku. Ulica Głęboka to obecnie główny deptak handlowy w Cieszynie, łączy zamek z rynkiem

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości