Mysłowickie Towarzystwo Historyczne im. Jacoba Lustiga oznakowało kolejny obiekt na mapie miasta, przywracając pamięć o jego przeszłości. Pamiątkowa tabliczka pojawiła się na kamienicy przy ulicy Grunwaldzkiej 11a, w którym mieścił się Miejski Urząd Bezpieczeństwa Publicznego.
Kamienica została wzniesiona w latach 30. XX wieku jako budynek mieszkalny. Jej przeznaczenie zmieniło się po wkroczeniu Armii Czerwonej w styczniu 1945 roku, kiedy w regionie rozpoczęły się represje wobec wielu Ślązaków. W 1945 roku ulokowany został tutaj Miejski Urząd Bezpieczeństwa Publicznego.

Do budynku trafiały osoby zatrzymywane przez UB, uznawane przez ówczesne władze za „wrogów narodu”. Piwnice kamienicy zostały zaadaptowane na cele aresztu śledczego, gdzie osadzeni byli przetrzymywani i przesłuchiwani. Dla wielu z nich obiekt przy ul. Grunwaldzkiej był punktem przejściowym, skąd trafiali następnie do komunistycznego obozu pracy, który funkcjonował na mysłowickiej Promenadzie.
W podziemiach budynku zachował się charakterystyczny układ dawnych cel aresztu. Część fizycznych dowodów świadczących o powojennej funkcji obiektu została zabezpieczona i przekazana do Muzeum Miasta Mysłowice.
W muzeum znajdują się obecnie oryginalne, masywne drzwi piwniczne, które zostały zaadaptowane na potrzeby aresztu. Są wyposażone w judasza do obserwacji więźniów. Muzeum posiada również dokumentację fotograficzną napisów, które osoby przetrzymywane wydrapały na ścianach cel.

Wiedza o powojennych losach kamienicy przy ul. Grunwaldzkiej 11a zachowała się m.in. dzięki opracowaniom i badaniom prowadzonym przez historyków. Inicjatywa Mysłowickiego Towarzystwa Historycznego ma na celu przybliżenie tej części lokalnej historii mieszkańcom miasta.
Na tablicy znajduje się kod QR, który po zeskanowaniu smartfonem odsyła do szczegółowych informacji na temat funkcjonowania organów bezpieczeństwa publicznego w Polsce w latach 1944–1945.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze