Reklama

Wprowadzenie systemu kaucyjnego coraz bliżej

06/09/2024 10:22

Czy puste butelki i puszki przestaną walać się po poboczach dróg i wysypywać z koszy? Być może, bo wkrótce będziemy za nie dodatkowo płacić, a kaucję odzyskiwać w sklepie po zwrocie opakowań. Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą w Polsce system kaucyjny. Na czym on polega, jakie produkty będą objęte kaucją i o ile więcej zapłacimy w sklepie za napoje?

Odpowiedź na unijną dyrektywę
Uchwalony projekt nowelizacji ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi wdraża unijną dyrektywę ws. zmniejszenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko. Za przyjęciem ustawy głosowało 433 posłów, przeciw było ośmiu, a sześciu wstrzymało się od głosu.

System kaucyjny - na czym polega
System kaucyjny, który ma obowiązywać od przyszłego roku, będzie polegał na na tym, że klient kupując produkty w jednorazowych butelkach plastikowych (do 3 litrów), szklanych (do 1,5 litra) oraz metalowych (do 1 litra) zapłaci dodatkowo kaucję. Jej wysokość zostanie dopiero ustalona w rozporządzeniu, ale w jego projekcie kwota ta opiewa na 50 groszy. By odzyskać kaucję, klient będzie musiał zwrócić puste opakowania do sklepu. Posiadanie paragonu nie będzie konieczne. Do odbioru opakowań zobowiązane będą wszystkie sklepy wielkopowierzchniowe (powyżej 200 metrów), dla mniejszych placówek przystąpienie do systemu i odbiór opakowań będzie dobrowolny.

Reklama

Zgodnie z przepisami, puste opakowania będzie można oddać do sklepu, aby odzyskać wcześniej zapłaconą kaucję. Duże markety, o powierzchni powyżej 200 metrów kwadratowych, będą w tym celu musiały odbierać puste opakowania, a pozostałe placówki handlowe (o mniejszej powierzchni) będą mogły przystąpić do systemu i odbierać opakowania objęte kaucją na zasadzie dobrowolności.

Tam już działa
To rozwiązanie działa obecnie w szesnastu europejskich krajach: Chorwacji, Danii, Estonii, Finlandii, Holandii, Islandii, Litwie, Łotwie, Malcie, Niemczech, Norwegii, Słowacji, Szwecji, Irlandii, Rumunii i Węgrzech. W państwach tych odnotowuje się zwrot opakowań na poziomie 82-95%. Wprowadzenie systemu kaucyjnego rozważają kolejne państwa - m.in. Austria, Belgia, Hiszpania Portugalia i Wielka Brytania.

Reklama

Lepiej dla środowiska, gorzej dla samorządów?
Nie ulega wątpliwości, że zamysł jest dobry, a intencje godne pochwały. Kto z nas nie woli mieszkać w czystej, wolnej od zalegających śmieci przestrzeni, z poszanowaniem natury. Zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska odpadami z pewnością byłoby też korzystne dla naszego zdrowia. Samorządowcy i eksperci branży komunalnej przekonują jednak, że nie poczyniono odpowiednich przygotowań. Jak twierdzą, konieczne jest najpierw uchwalenie przepisów o rozszerzonej odpowiedzialności producentów. Chodzi o to, że wprowadzenie systemu kaucyjnego w obecnym kształcie nie ograniczy kosztów gmin związanych ze zbieraniem odpadów, jednocześnie ograniczając dochody gmin ze sprzedaży najcenniejszych surowców. Samorządowcy szacują, że w efekcie gospodarka odpadami podrożeje.

- Nasze przychody mogą się skurczyć nawet o 50 proc., bo mówimy o najcenniejszych surowcach. Puszki aluminiowe to 5 złotych za kilogram, czyli 5 tysięcy złotych za tonę, a butelki PET ponad 3 tys. zł za tonę. Reszta surowców ma stosunkowo niewielką wartość. Nie bez powodu tylko te dwa asortymenty są objęte systemem kaucyjnym. Chodzi przecież o pieniądze - wyjaśniał w rozmowie z Portalem Samorządowym Piotr Szewczyk, przewodniczący Rady Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych.

Reklama

Ponadto wiele urządzeń i systemów, które działają w instalacjach komunalnych, stanie się bezużyteczna. Chodzi o technologie służące do wysortowywania konkretnych surowców, na które wydano w ostatnich latach wiele środków z kas gmin i dofinansowań unijnych.

Dodatkowo, pozbawione butelek i puszek gminy będą miały problem by wywiązywać się z narzuconych im poziomów obowiązkowego recyklingu. W 2023 roku gminy miały przetwarzać 35% odpadów, w tym roku jest to 45%, w przyszłym roku będzie to aż 55%. Niewywiązanie się z tych poziomów wiązać się będzie dla gmin z karami.

Reklama

Co nagle, to po diable, rzec by można. Zamysł jest dobry i sprawdza się od lat w wielu krajach Europy, ale jak apelują samorządowcy, potrzeba czasu i dodatkowych regulacji, by zrobić to mądrze.

Czy to wystarczy? I co dalej z zebranymi tekstyliami? Tego nie wiadomo. Recykling odzieży odbywa się na bardzo niewielką skalę, śmieci te wciąż są głównie wywożone, składowane albo palone. Technologie przetwarzające tekstylia pojawiają się powoli. Choć znane są już przypadki wytwarzania z nich kompozytu, z którego to z kolei powstają przedmioty codziennego użytku takie jak kosze, doniczki czy lampy, a niektóre przedsiębiorstwa wykorzystują odzież do tworzenia paliw alternatywnych, to wciąż kropla w morzu potrzeb.

Reklama

jas

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/09/2024 20:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości