Miejscy radni z Imielina spotkali się 22 lipca na nadzwyczajnej sesji rady miasta. Głównym powodem zwołania obrad w trybie pilnym była konieczność wprowadzenia poprawek do powstającego planu ogólnego.
Sprawa dotyczy rozstrzygnięcia nadzorczego Wojewody Śląskiego z 8 lipca tego roku. Nadzór prawny zakwestionował część zapisów zaproponowanych wcześniej przez urząd i Radę Miasta Imielin, a dotyczących wskaźników powierzchni biologicznie czynnej. Władze Imielina chciały w ten sposób zabezpieczyć interesy mieszkańców i dać właścicielom działek większą swobodę w dysponowaniu swoimi gruntami – w oparciu o dotychczas obowiązujące miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego.
Wojewoda nakazał jednak dostosować te wartości w wybranych strefach do sztywnych norm określonych w rozporządzeniu. Jak wyjaśnia magistrat, decyzja ta nie wymaga powtarzania całej, długotrwałej procedury planistycznej od nowa. Szybkie wprowadzenie wymaganych korekt jest jednak kluczowe – ma uchronić miasto przed ewentualnym paraliżem inwestycyjnym przed końcem sierpnia.
Urzędnicy uspokajają również właścicieli nieruchomości. W miejscach, gdzie miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego zostały już uchwalone, przyjęcie poprawek nie przyniesie żadnych bezpośrednich zmian. Plan ogólny to dokument długofalowy, wyznaczający kierunki rozwoju na dekady, a władze miasta zapewniają, że w przyszłości będzie istniała możliwość jego aktualizacji i wypracowania korzystniejszych rozwiązań.
żet
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze