Reklama

Migawki z Imielina

Dopiero co, bo 17 października odwiedziłem Dziećkowice. Do Jaworzna powróciłem przez Imielin. Po prostu innej możliwości poza powrotem tą samą trasą brak. W Imielinie wszedłem na pobliskie uprawiane pole uprawne. Po drodze zajrzałem w okolicę wielkiego banneru, aby w końcu trafić do przejścia pod autostradą. Okolica pozornie nieciekawa, ale czy aby na pewno? Wszak to tutaj w 2013 roku odkryłem pierwsze od dziewiętnastego wieku stanowisko bardzo rzadkiego gatunku, jakim jest Peronospora sherardiae. W tym roku nie udało mi się potwierdzić trwania tego stanowiska. Może za rok się uda.

Lakówka

Niemalże na samym początku, już na skraju pola uprawnego, natrafiłem na skupisko owocników grzyba kapeluszowego. Były one niezbyt duże. Średnica kapeluszy mieści się w przedziale od dwu do pięciu centymetrów. Barwa owocników była mięsno-różowa. Kapelusze były ciemniejsze na brzegu. Oznacza to, że są one higrofaniczne, ponieważ jest tam więcej wody. Na szczycie znajduje się niewielkie wklęśnięcie. Spodem znajdują się bladoróżowe blaszki. Do tego dochodzi dość cienki, równomiernie gruby na całej długości trzon. Miąższ owocników jest wodnisto-różowy o smaku łagodnym i słabym zapachu rzodkwi. Ten grzyb to lakówka pospolita. Jest ona gatunkiem bardzo pospolitym nie tylko w naszym kraju. Zazwyczaj wyrasta w różnego typu lasach w miejscach świetlistych. Pojawia się jeszcze tak jak tutaj, przy drogach. Najłatwiej natknąć się na nią od czerwca do listopada. Jest jadalna ale szału nie ma.

Reklama

 

Zagajnik przy banerze

W dalszym ciągu tego spaceru udałem się w kierunku wspomnianego banneru. Na horyzoncie wyróżnia się spore zgrupowania drzew. Tutaj listę obecności otwiera śliwa wiśniowa potocznie zwana mirabelką. Jest tam kilka niezbyt wyniosłych jesionów wyniosłych. Drzewa mają się dobrze. Zapewne jest tutaj sporo wody, która może trafiać w sposób wstępujący. Z analogiczną sytuacją mamy do czynienia na odległej Gąsiorowej Górze.

Kolejnym gatunkiem w tym towarzystwie jest inwazyjna czeremcha amerykańska. Jest tak jeszcze okazała grusza domowa. To raczej udane pożegnanie z ogryzkiem. Tutaj nie ma się co wymądrzać, bo to po prostu kompleks licznych odmian pochodzenia mieszańcowego. Owoce drzew zdziczałych są zazwyczaj mniejsze, ale prawie zawsze gruszkowate w kształcie. Pod gruszą znajduje się niezbyt okazały dziki bez czarny. W tym tłumie jest też samotna sosna zwyczajna. Towarzyszy im jeszcze winobluszcz zaroślowy.

Reklama

 

Coś zielnego

Kiedy przechodziłem przez tę okolicę latem, uprawiano tutaj żyto. Teraz jest już po zbiorach i w związku z tym przytłumione wówczas gatunki mogą korzystać ze swojej życiowej szansy. Obijają także zboża z zagubionych ziaren. Z dzikich traw najbardziej wyróżnia się trzcinnik piaskowy. Jest też rajgras wyniosły oraz kupkówka pospolita. Pojawia się ostrożeń polny. Nader licznie, przede wszystkim na południe od banneru pojawia się groch siewny. Rośliny mają liście złożone z dwu listków. Kończą je bardzo rozgałęzione wąsy. U nasady liści znajdują się dwa okazałe przylistki. Z gatunków dzikich jest tutaj maruna bezwonna. Wyróżniają ją okazałe liście podzielone na nitkowate listki. Do tego dochodzi okazały koszyczek z białymi kwiatami języczkowymi. Trafił się jeszcze bniec biały.

Reklama

Piotr Grzegorzek

PS. Dwudziesta tegoroczna wycieczka odbędzie się 9 listopada. Spotykamy się w Chrzanowie przy ulicy Mickiewicza 13 do godziny 9.00. Cel wędrówki ustali się tego dnia.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/11/2024 16:44
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości