Urodził się 11 listopada 1910 r. w Kosztowach. Jego ojcem był Augustyn, matką Maria z domu Kula. Po ukończeniu szkoły powszechnej pracował jako robotnik fizyczny.
W 1916 r. zatrudnił się na kopalni Mysłowice w charakterze górnika dołowego. W 1934 r. został powołany do wojska. Służył w 43. Pułku Legionu Bajończyków w Dubnie (Wołyń). Tam ukończył Szkołę Podoficerską w stopniu kaprala. Pułk ten powstał jeszcze w 1914 r., sformowany z polskich ochotników przebywających we Francji. Pułk wysłano na szkolenie do miejscowości Bayonne (stąd nazwa). Nazwę tę przyjął po 1918 r. polski pułk stacjonujący w garnizonie Dubno.
W 1937 r. Fr. Jacent został powołany do odbycia ćwiczeń w 7. Pułku Piechoty Legionów w Chełmie Lubelskim. Tam awansował na stopień plutonowego. Jednostka ta została jego macierzystą w przypadku wojny.
Z początkiem września 1939 r. Fr. Jacent zdecydował się opuścić Mysłowice z ludnością cywilną. Udał się w kierunku Krakowa, potem Lublina. Miał zamiar zgłosić się do przypisanej mu jednostki wojskowej - 7 Pułku Piechoty Legionów z Chełma, który operował w rejonie Iłży. Po 17 września 1939 r. z powodu coraz gorszej sytuacji Fr. Jacent powrócił do Kosztów.
Tu, po kilku dniach otrzymał nakaz zgłoszenia się na gestapo. Ażeby móc zamieszkiwać na miejscu był zmuszony napisać wniosek do gauleitera Brachta w Katowicach. Po otrzymaniu pozytywnej odpowiedzi zgłosił się do pracy na kopalni Mysłowice. Jako zdeklarowany Polak był szykanowany. Otrzymywał 15 procent wynagrodzenia. Z wiadomych względów nie otrzymał żadnej z grup niemieckiej listy narodowościowej, co z jednej strony miało wpływ na jego bardzo niski standard życia, a z drugiej strony uchroniło go od służby w Wehrmachcie.
Dnia 26 stycznia 1945 r. Fr. Jacent wstąpił do milicji Obywatelskiej w Mysłowicach. Jej organizatorem był Walenty Kubica. Kubica (1906-1970) zrobił karierę w Polsce Ludowej. Wybrano go posłem na sejm. Powierzono mu stanowisko wiceministra górnictwa. Przed wojną Kubica przebywał w Niemczech, tam wstąpił do Partii Komunistycznej. W międzywojniu służył w 43. Pułku Legionu Bajończyków w Dubnie. Tam poznali się: Jacent z Kubicą. Było to przesłanką do podjęcia współpracy w trudnym okresie wiosny i lata 1945 r. w Mysłowicach. Obaj należeli do funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Nomen Omen, Fr. Jacent mieszkał na stałe przy ówczesnej ul. Walentego Kubicy w Kosztowach, nazwaną na część tego żyjącego wówczas aktywisty.
Franciszek Jacent jako członek Milicji Obywatelskiej brał udział wraz z żołnierzami radzieckimi w punktowych walkach przeciwko Niemcom. Jako funkcjonariusz został też skierowany poza Górny Śląsk do walk z podziemiem niepodległościowym. W maju 1945 r. powrócił do pracy na kopalni Mysłowice w charakterze górnika, a potem sztygara objazdowego. W międzyczasie ukończył Technikum Górnicze. Współpracował z Ochotniczą Rezerwą Milicji Obywatelskiej werbując do niej członków. Na kopalni Mysłowice pracował 40 lat, w tym kilkanaście dniówek przepracował bezpłatnie na odbudowę Warszawy.

Mieszkając w Kosztowach angażował się w życie społeczne. Współorganizował państwowe referendum (3 x Tak) w 1946 r., był członkiem i przewodniczącym Komisji Wyborczych - samorządowych i parlamentarnych, za co otrzymał dyplomy honorowe. Podkreślał otrzymanie od Edwarda Gierka ,,Listu Uznania” za 25-letnią pracę na rzecz odbudowy Polski Ludowej. Fr. Jacent był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
Został odznaczony medalem Przodownika Pracy, Brązowym, Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem Sztandaru Pracy II klasy i Honorową odznaką Polskiej Partii Robotniczej. Franciszek Jacent zmarł 13 grudnia 1983 r.
Tekst powstał na bazie informacji źródłowych udostępnionych przez Mysłowickie Towarzystwo Historyczne im. Jacoba Lustiga.
Dariusz Falecki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze