Reklama

Dron sprawdzi, czym palą mysłowiczanie

04/02/2022 10:04

Z inicjatywy Mysłowickiego Alarmu Smogowego nad Mysłowicami będzie latał specjalny smogowy dron, który sprawdzi co mieszkańcy wrzucają do swoich pieców. To mieszkańcy zdecydują, w których dzielnicach przeprowadzone zostaną kontrole. Głosowanie trwa.

Na smogowe kontrole z użyciem drona aktywiści z Mysłowickiego Alarmu Smogowego pozyskali środki z programu „Nasze powietrze” finansowanego przez Clean Air Fund. Na profilu facebookowym Mysłowickiego Alarmu Smogowego ogłoszony został konkurs, w którym to sami mieszkańcy będą decydować gdzie powinien polecieć dron. Pomiary przeprowadzi specjalistyczna firma z udziałem patrolu straży miejskiej.

- Kontrola za pomocą dronów jest bardzo wydajna. W jeden wieczór można skontrolować nawet 500 nieruchomości i prawie bezbłędnie wytypować te, w których palą śmieci. W pomiarach jednocześnie biorą udział dwa drony. Pierwszy wyposażony w specjalne kamery, w nocy widzi dymiące kominy szczególnie wyraźnie. A to właśnie wieczorami mieszkańcy najczęściej zgłaszają do straży miejskiej uciążliwe zadymienie. W te miejsca podlatuje drugi dron badawczy wyposażony w mobilne laboratorium. Sensory w kilkanaście sekund badają zawarte w dymie zanieczyszczenia. Spalanie niedozwolonych substancji takich jak meble, plastiki itp. powoduje emisję charakterystycznych związków chemicznych. Podobnie dym z niskosprawnego kotła zawiera dziesiątki razy więcej zanieczyszczeń. Operator może praktycznie bezbłędnie wytypować nieruchomości do kontroli. Następnie patrol straży miejskiej przeprowadza kontrolę pod wskazanym adresem, aby potwierdzić podejrzenie i wystawić mandat – wyjaśnia Jerzy Bryk z Mysłowickiego Alarmu Smogowego.

Reklama

Aktywiści z Mysłowickiego Alarmu Smogowego zapowiadają, że jeżeli

akcja się sprawdzi, to w przyszłości zostanie powtórzona. Koszt jednej 3-godzinnej sesji pomiarowej to ok. 3000 zł. Na sfinansowanie smogowej kontroli z użyciem drona zdecydowała się już jedna z mysłowickich rad dzielnic.

 

Zdążyć z wymianą pieca

Od 2017 roku na terenie województwa śląskiego obowiązuje tzw. uchwała antysmogowa. Zgodnie z jej zapisami instalacje niespełniające wymagań, których eksploatacja rozpoczęła się przed 1 września 2017 roku, powinny zostać wymienione zgodnie ze wskazanymi w  uchwale terminami. Do końca grudnia 2021 do wymiany źródła ciepła były zobligowane osoby korzystające z kotłów mających powyżej 10 lat (2006 r. i starsze) oraz instalacji bez tabliczek znamionowych. Do 31 grudnia 2023 obowiązkowa będzie wymiana kotła, którego wiek jest w przedziale od 5 do 10 lat (od 2007 r. do  2012 r.).

Reklama

- Ci, którzy nie wymienili kotłów na czas mają się czego obawiać. Strażnicy miejscy będą mogli między innymi nałożyć mandat karny do 500 zł, złożyć wniosek do sądu o ukaranie grzywną, nakazać natychmiastowego zaprzestania użytkowania kotła. Gdy do tego dojdzie jeszcze spalanie niewłaściwych paliw czy śmieci kara może być wyższa. Kary mogą uniknąć osoby, które podjęły już kroki zmierzające do wymiany kopciuchów, ale nie z ich winy wystąpiły opóźnienia (np. czekają na podłączenie do sieci gazowej, czekają na kocioł lub złożyli już wniosek) – przypomina Jerzy Bryk.

W ciągu 2 ostatnich lat mieszkańcy Mysłowic wymienili ok. 900 przestarzałych źródeł ciepła. Na ekologiczną mysłowiczanie inwestycję mogli uzyskać dofinansowanie z miejskiego programu ograniczenia niskiej emisji. W 2021 roku na ten cel miasto otrzymało 3 mln zł z WFOŚiGW w Katowicach. Mieszkańcy Mysłowic sięgali także po dofinansowanie z rządowego programy Czyste Powietrze.

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Adam - niezalogowany 2022-02-04 10:46:02

    Czyli w głosowaniu nie wezmą udział osoby które z różnych powodów nie mają fejsbuczka( osoby starsze, uboższe, korzystające z innych sociali,....) :-(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefek - niezalogowany 2022-02-04 11:23:07

    Wychodzi na to, że świadomie dokonuje się wykluczenia dużej części mieszkańców np. seniorów nie dysponujących kontem na FB. A funkcjonariusze Straży Miejskiej to gołym okiem już niedowidzą dymiących kominów?

    • Zgłoś wpis
  • Walendziak - niezalogowany 2022-02-04 13:08:09

    Ciekawe czy jest legalnym zmuszanie ludzi do zawiązywania umowy z zagraniczną, prywatną firmą która pozyskuje prywatne dane aby na nich zarabiać? W końcu jak nie zawrzesz umowy zdalnie z firmą z innego kraju i nie oddasz prywatnych danych to nie możesz korzystać z pełni praw obywatelskich! To jakiś skandal i paranoja. Pogonić akwizytorów!

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości