Dwa miesiące później - 27 lipca 1846 r. na zaproszenie rady miasta stawiło się do ratusza kilkunastu młodych mężczyzn. Grupa ta założyła w Durlach pierwszą Ochotniczą Straż Pożarną (Freiwillige Feuerwehr) zorganizowaną w według pomysłu Metza na sposób wojskowy, tj. posiadała umundurowanie, stopnie, podległość służbową, prowadziła regularne ćwiczenia. Pierwszym dużym pożarem, z którym zmagała się straż pożarna Durlach był pożar teatru w Karlsruhe w 1847 r. Gasił go oddział w sile 50 strażaków. Pomimo dużych strat udało się nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia na sąsiednie budynki.
W 1847 r. Metz zaprezentował działanie sikawki wraz ćwiczeniami dla grup ochotników z Ettlingen i Neckarbischofsheim. W ten sposób formowały się w Niemczech następne ochotnicze straże pożarne. Lata 50., a potem 60. i 70. XIX w. to prawdziwy „wysyp” ochotniczych straży pożarnych w Europie, a także na ziemiach Polskich pod zaborami. Ukoronowaniem pierwszego okresu działalności fabryki był złoty medal na światowej wystawie przemysłowej w Paryżu w 1855 r. Sikawka ręczną systemu Metza podała wodę na odległość 37 metrów, dystansując konkurentów. Od tej pory wpływały do fabryki Metza zamówienia zagraniczne.
Carl Metz zmarł w 1877 r. Członkowie ochotniczych straży pożarnych z Badenii-Wirtembergii (i nie tylko) ufundowali w 1880 r. w Heidelbergu pomnik na cześć Carla Metza. Zamieszczono na nim inskrypcję w języku niemieckim „Carl Metz 1817-1877. Twórca ochotniczych straży pożarnych”. W 1905 r. firmę Metza zakupili bracia Alfred i Karl Bachert. Produkcję przeniesiono do Karlsruhe. Firma zapisała się w historii techniki pożarniczej skonstruowaniem w 1906 r. pierwszego na świecie samochodu z napędem silnika benzynowego, który posiadał autopompę i zbiornik na 750 l. wody. W 1912 r. wyprodukowano pierwszą autodrabinę (25m), którą zakupiła Zawodowa Straż Pożarna w Karlsruhe (patrz ilustracja).
Licencjonowanym przedstawicielem firmy na Polskę było w międzywojniu „Biuro Strażackie” Czesława Miarczyńskiego w Katowicach. Na polski rynek oferował on motopompy, autopompy oraz drabiny systemu Metza montowane na różnych podwoziach ciężarowych, m.in. dla straży pożarnych we Lwowie i Gdyni.
Działania wojenne w 1945 r. uszkodziły większość zabudowań fabryki w Karlsruhe. W międzyczasie bracia Karl i Alfred Bachert osiągnęli wiek emerytalny. Byli bezdzietni. W celu kontynuowania dzieła rozpoczętego przez Metza zakład przejął koncern Kaelbe. Od 1956 r. firma działała pod nazwą „Carl Metz, GmbH”. Na przestrzeni kolejnych lat firma zmieniała nazwę. W 1998 r. weszła w skład koncernu Rosenbauer.
Dariusz Falecki
Autodrabina firmy Carl Metz z 1912 r. Pojazd posiadał również autopompę
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze