Wstrząsające informacje obiegły we wtorek, 16 czerwca, media społecznościowe. Na terenie jednej z firm działających w Mysłowicach miało dojść do potwornego aktu okrucieństwa wobec wolno żyjącego kota. Sprawą zajmuje się już policja, która zabezpieczyła truchło zwierzęcia.
Wszystko zaczęło się od dramatycznego wpisu jednej z internautek, która poinformowała o znalezieniu martwego, potwornie okaleczonego młodego kota. Zdjęcie jest tak drastyczne, że nie będziemy go publikować.
Z relacji świadków wynikało, że zwierzę mogło zostać przecięte na pół siekierą lub innym narzędziem, na przykład łopatą.
Sprawa natychmiast została zgłoszona na policję Osoba składająca zawiadomienie twierdzi, że dotarła do wiadomości SMS od jednego z pracowników, z których ma wynikać, że nie był to odosobniony przypadek, a okrutne traktowanie i uśmiercanie wolno żyjących kotów mogło być tam wręcz codziennością.
W dyskusji internetowej szybko pojawił się głos dotyczący zakładu pracy, na terenie którego miało dojść do tego okrucieństwa. Jedna z mieszkanek podkreśla, że winę ponosi konkretny człowiek, a nie cała firma czy wszyscy pracownicy.
– Ludzie z tej firmy też przynosili karmę i te maluchy były otoczone opieką, załatwiłam nawet budę. Sama zawoziłam kocie mleko dla małych i karmiących, a ochrona składała się na karmę. Sama jestem oburzona tym bestialstwem, ten maluch był najsłabszy i dokarmiany.
Mundurowi z Mysłowic potwierdzają, że przyjęli oficjalne zgłoszenie. 6 czerwca na miejscu interweniowali policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach. Zgłoszenie dotyczyło podejrzenia uśmiercania kotów na terenie firmy. Funkcjonariusze zabezpieczyli truchło zwierzęcia – potwierdza asp. Łukasz Paździora, oficer prasowy KMP w Mysłowicach.
Jak dodaje rzecznik, sprawa jest obecnie na bardzo wczesnym etapie. Śledczy zbierają materiały dowodowe, a w celu ustalenia przyczyn i okoliczności śmierci kota prawdopodobnie zostanie powołany biegły z zakresu weterynarii.
Policja apeluje również do wszystkich osób, które mogą posiadać jakiekolwiek informacje, dowody lub wiedzę na temat tego zdarzenia, o kontakt z Komendą Miejską Policji w Mysłowicach.
Jeśli te potworne doniesienia się potwierdzą, osoba, która dopuściła się takiego okrucieństwa powinna ponieść najwyższą karę przewidzianą przez polskie prawo. Do sprawy będziemy wracać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze