Tablice pamiątkowe to historyczna pamięć każdego miasta. By była odpowiednio uszanowana, muszą zostać ustanowione zasady ich stawiania, forma, jaką mogą przybierać, miejsca, gdzie powinny być prezentowane oraz sposób dbałości o nie i o miejsca wokół nich. O takie zasady już niemal rok temu wnioskował radny Wiesław Tomanek, który przygotował projekt takiego regulaminu.
Fakt, że trochę trzeba było czekać na realizację, ale oto 17 lutego zarządzenie w sprawie wprowadzenia regulaminu umieszczania tablic pamiątkowych w przestrzeni miasta Mysłowice zostało przez prezydenta miasta wydane. Zatwierdzone nim zasady są propozycją przygotowaną przez radnego Tomanka, która uzyskała akceptację prezydenta.
Jak podaje radny Tomanek przedstawiona propozycja regulaminu opiniowana była przez mysłowickie stowarzyszenia historyczne oraz Muzeum Miasta Mysłowice.
Tablice pamiątkowe umieszczane w przestrzeni miasta Mysłowice są niezwykle ważnym i nieodzownym elementem, który ma za zadanie oddawać hołd i przypominać nam o osobach oraz wydarzeniach istotnych dla tożsamości narodowej i przynależności regionalnej, jak również są sposobem ochrony pamięci o nich.
Zgodnie z regulaminem, miasto Mysłowice chce rozwijać system umieszczania ww. elementów w przestrzeni miasta, w celu upowszechniania, w szczególności wśród mieszkańców, młodzieży i turystów, wiedzy o miejscach związanych z wydarzeniami i osobami ważnymi dla historii Europy, Polski i Śląska. Poznajemy naszą historię poprzez zachowanie pamięci – czytamy w uzasadnieniu zarządzenia.
Zarządzenie warunkuje takie kwestie, jak umiejscowienie tablic pamiątkowych wraz z określeniem, kto może być inicjatorem ich ustanowienia, wygląd i treść tablicy oraz sposób składania, rozpatrywania i realizacji wniosków o takowe tablice.
Wydane zarządzenie to także powód do przeglądu, naprawy i odnowienia tablic już istniejących w miejskiej przestrzeni.
JF
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trzeba w końcu to uporządkować i należyty hołd oddać bohaterom. Szczególnie mało się mówi o pomordowanych Polakach w okresie okupacji niemieckiej pomimo tego, że w Mysłowiach był obóz koncentracyjny. Na Polaków często donosili sąsiedzi folksdojcze szczególnie ci niskiej kategorii z chęci awasu na wyższą kategorię, a okupant brutalnie traktował Polaków.
Szanowny panie w Mysłowicach nigdy nie było obozu koncentracyjnego to co pan uważa za obóz to Tymczasowe Więzienie Śledcze a to jest rożnica była natomiast filia obozu koncentracyjnego na "Szklarni" Obecnie to dzielnica mysłowic wesoła i od tego trzeba zacząć jeśli chodzi o okupację
Czyli co panowie - był czy nie był? Bo widzę, że znowu zaczyna się mydlenie i zakopcanie historii. Masakra jakaś z tą świadomością historyczną. Ale czemu się dziwić? Nawet naczelny PIS-owiec mysłowicki chodzić czcić folksdojczów pod niemieckimi flagami, a obozu koncentracyjnego - bo filia obozu koncentracyjnego to też obóz koncentracyjny - jakoś nie potrafi pomimo, że ma tam nawet bliżej. Posłowi z Mysłowic się nie dziwię bo widamo jest w PO.
O uporządkowanie prosi się też jedno aby radni i władza która oddaje hołd przed pomnikiem na promenadzie zwróciła uwagę na wiszące szmaty flagi hitlerowskie jak to miało miejsce w czasie tragedii Górnośląskiej 28 stycznia gdy skladali kwiaty foldocze z ferajny
Trzeba w końcu to uporządkować i należyty hołd oddać bohaterom. Szczególnie mało się mówi o pomordowanych Polakach w okresie okupacji niemieckiej pomimo tego, że w Mysłowiach był obóz koncentracyjny. Na Polaków często donosili sąsiedzi folksdojcze szczególnie ci niskiej kategorii z chęci awasu na wyższą kategorię, a okupant brutalnie traktował Polaków.
Szanowny panie w Mysłowicach nigdy nie było obozu koncentracyjnego to co pan uważa za obóz to Tymczasowe Więzienie Śledcze a to jest rożnica była natomiast filia obozu koncentracyjnego na "Szklarni" Obecnie to dzielnica mysłowic wesoła i od tego trzeba zacząć jeśli chodzi o okupację
Czyli co panowie - był czy nie był? Bo widzę, że znowu zaczyna się mydlenie i zakopcanie historii. Masakra jakaś z tą świadomością historyczną. Ale czemu się dziwić? Nawet naczelny PIS-owiec mysłowicki chodzić czcić folksdojczów pod niemieckimi flagami, a obozu koncentracyjnego - bo filia obozu koncentracyjnego to też obóz koncentracyjny - jakoś nie potrafi pomimo, że ma tam nawet bliżej. Posłowi z Mysłowic się nie dziwię bo widamo jest w PO.