Przewiązka nie była stacją emigracyjną, jak głosi wieść, a Rosen Garten to nazwa powstała z umiłowania naczelnika tymczasowego aresztu do róż. O tym i o innych ciekawostkach mogli usłyszeć uczestnicy zwiedzania przewiązki.
W sobotę 22 lutego dzięki inicjatywie Mysłowickiego Towarzystwa Historycznego im. Jacoba Lustiga oraz zgodzie dyrektor Miejskiego Zarządu Gospodarki Komunalnej odbyło się zwiedzanie historycznej przewiązki. Uczestnicy posłuchali o faktach, które dla wielu były zaskoczeniem.
Przewiązka powstała w roku 1907, jednak nie była związana ze stacją emigracyjną, jak głosi wieść. Z uwagi na plany rozwinięcia linii tramwajowej m.in. w kierunku obecnych dzielnic południowych miasta, przewiązka miała za zadanie zapewnić bezpieczne przejście gości hotelu, mieszczącego się w budynku, w którym obecnie są lokale mieszkalne i obiekty sportowe, na perony kolejowe. Emigranci przemieszczali się natomiast z terenów obecnie nazywanych Promenadą bezpośrednio na dworzec.
Rozmawiano także m.in. o Rosen Garten i historii, jaka związana jest z tą nazwą. Wśród głoszonych legend jest zarówno to, że naczelnik tymczasowego aresztu śledczego stosował przemoc, a rozbryzgi krwi przypominały róże, jak i to, że lubując się w różach, kazał zaaranżować och pokaźny klomb przed wejściem.
To tylko kilka ciekawostek, które można było usłyszeć tak od prowadzącego, jak i uczestników. Chętnych na takie spędzenie sobotniego przedpołudnia oprowadzał Bogusław Polak.
- Dużo ciekawych rzeczy się dowiedziałem. Fajnie, że można w grupie i w plenerze słuchać tych historii. - komentuje uczestnik spotkania, pan Krzysztof.
Reklama- Taka mała PRZEWIĄZKA a tyle ciekawej historii kryje. Dziękuję panu, panie Bogusławie Polak za pokazanie i opowiedzenie historii związanej z tym miejscem. - dodaje pani Anna.
Takie spotkania pozwalają na zapoznanie się z historią miasta i miejsc, które codziennie odwiedzane są przez mieszkańców. To też okazja do wymiany wiedzy i ciekawych dyskusji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze