Reklama

Po porannej kawie. Non possumus

07/05/2021 20:05

W tytule użyłam cytatu z listu polskich biskupów z 8 maja 1953 roku do władz PRL, które w ówczesnym odbiorze miały charakter legalnej władzy. Tyle że ludzie tej władzy chcieli nielegalnie podporządkować sobie polski kościół, a na to zgody biskupów nie było i wypowiedzieli słynne: „non possumus”, czyli „nie możemy” - nie możemy się dalej cofać w ustępstwach. Obecna sytuacja w Mysłowicach zawiera pewne analogie tamtych historycznych wydarzeń.

W ubiegłym tygodniu odbyła się chyba najważniejsza w historii tej kadencji sesja Rady Miasta Mysłowice. Dotyczyła bowiem naszej przyszłości, do której kluczem są fundusze Unii Europejskiej przyznawane w ramach tzw. Zielonej Transformacji. Wiadomo już, że te obszary w Europie - gminy, które nie zaniechają rozwoju gospodarki wysokoemisyjnej, nie dostaną ani grosza.

A tu… klops. Prezydent Wójtowicz podpisał wszystkie dokumenty, które umożliwiły uzyskanie koncesji na wydobycie węgla kopalni Brzezinka 3. W swych wcześniejszych wystąpieniach mamił radnych i mieszkańców hipotecznymi milionami z kopalnianych podatków, zapominając o zagrożeniach, jakie stwarza przemysł o wysokiej emisji dwutlenku węgla.

Reklama

W obliczu podwójnego zagrożenia, czyli próby wywołania wzrostu emisji dwutlenku węgla i utraty funduszy UE, przewodniczący Rady Miasta dr hab. Tomasz Papaj zwołał sesję, na którą zaprosił parlamentarzystów z naszego okręgu oraz prof. dr. hab. Michała Krzykawskiego z UŚ, który jest mieszkańcem Mysłowic i swoją obszerną wiedzę publicznie wykorzystuje, aby zapobiec katastrofie, jaką wyszykował nam prezydent Wójtowicz.

Na rzetelne argumenty, jakie padły z ust profesora, prezydent Wójtowicz odpowiedział personalnym atakiem na niego, którego treści naruszyły wszelkie zasady demokratycznej debaty, a niektórzy oceniają jego wystąpienie nawet jako zwykłe chamstwo.

Reklama

Najlepiej ujęła to obecna na sesji pani senator Gabriela Morawska-Stanecka: „[…] chciałam zapytać pana przewodniczącego, bo to pan prowadzi obrady, czy sesja RM zawsze wyglądają tak, że pan prezydent takim językiem odnosi się do mieszkańców? Bo jestem zbulwersowana. Jestem wicemarszałkiem Senatu i prowadzę obrady, gdzie połowa senatorów jest z jednej opcji politycznej, a połowa z drugiej, ale ja się nie spotkałam z czymś takim, żeby dopuścić do takiego sposobu odzywania się do osoby, która jest z zewnątrz – spoza rady. Nie znałam takiego stylu prezydenta – więc poznałam”.

Wójtowicz, pomimo reprymendy, wstał z przysłowiowych desek i mając „gdzieś” twarde dowody, świadczące, że to on - Wójtowicz jest „autorem” koncesji na wydobycie węgla w Mysłowicach, co ujawnił na sesji poseł Wojciech Król, to niczym zdesperowany fighter dalej rozdawał ciosy na prawo i na lewo. Jednym z celów jego ataków stał się również przewodniczący rady, któremu - wg mojej opinii - zadał cios poniżej pasa, powołując się na treści jego rzekomych umów z miastem - umów, które… nie istnieją.

Reklama

- Koń, jaki jest, każdy widzi - pisał w swym XVIII-wiecznym kompendium wiedzy o świecie ks. Benedykt Chmielowski. Zachęcam zatem mieszkańców Mysłowic do obejrzenia tej ważnej sesji, żeby zobaczyli, jaki naprawdę jest ich prezydent.

Radnych zachęcam do takiej odwagi, jaką wykazali nasi biskupi w 1953 roku wobec legalnej władzy i zablokowania poczynań prezydenta, które wykraczają poza zasady parlamentaryzmu, demokratycznej dyskusji, dobrego smaku czy naruszające zasady zwykłej ludzkiej etyki. Nie może być tak, żeby prezydent wykorzystywał sesyjną mównicę do takich celów. Non possumus - nie można na to pozwolić. Prawo pozwala przewodniczącemu rady na taki krok. Trzeba go tylko zrobić.

Reklama

Co daję pod rozwagę.

Grażyna Haska

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Janina - niezalogowany 2021-05-07 21:16:33

    Nareszcie znalazł się ktoś, kto na to chamstwo naszego włodarza zareagował. Tylko chyba trzeba by było na każdą sesję zapraszać kogoś z zewnątrz. A może wprowadzić regulamin obrad sesji taki jak w sejmie? Nie potrafisz się zachować opuszczasz obrady. Tylko czy przewodniczący Papaj miałby tyle odwagi? Myślę, że nawet jeśli by miał to na wsparcie radnych nie mógłby liczyć. Nie reagują bo zwyczajnie boją się wylewanych przez Wójtowicza pomyj.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Macher - niezalogowany 2021-05-08 09:18:55

    Trzeba się zastanowić kto ma jaką synekurę i w jaki sposób jest powiązany z Dariuszem.. i mamy odpowiedź kto się na pewno nie wychyli. Swoją drogą ciekawe jest budowanie już teraz list wyborczych. Na pierwszych miejscach będą ci którzy występują na czerwonym portalu jako zbawcy miasta. A to że potem zrezygnują by objąć stanowiska dyrektorów i prezesów robiąc miejsce takim nieogarnietym co się nie dostali... To szczegół. Stara taktyka Darka mająca na celu obsadzić i radę i stanowiska. Tylko że to nie zawsze się udaje...... Darku

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek Burczymucha - niezalogowany 2021-05-07 21:42:38

    Haska ciocia dobra rada hahaha

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości