Czwartek, 11 czerwca, na długo zapadnie w pamięci mysłowickich uczniów. Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach otworzyła dziś swoje podwoje dla mieszkańców. Z zaproszenia skorzystały przede wszystkim dzieci z lokalnych szkół – i trudno o lepszy moment na taką wizytę. Zbliżający się koniec roku szkolnego to idealny czas, by połączyć zabawę z solidną dawką wiedzy o bezpieczeństwie.
Strażacy cenną wiedzę podali w bardzo atrakcyjnej formie. Mundurowi uczyli maluchy i młodzież, jak prawidłowo reagować w sytuacjach zagrożenia życia oraz jak udzielać pierwszej pomocy. Uczniowie dowiedzieli się m.in., co robić, gdy rówieśnik zakrztusi się cukierkiem. Pokaz tak się spodobał, że dzieci poprosiły o jego powtórzenie.
Ogromne poruszenie i prawdziwy efekt „wow” wywołał jednak widowiskowy pokaz gaszenia rozgrzanego oleju wodą. Dzieci na własne oczy mogły zobaczyć, jak potężny wybuch ognia powoduje taka z pozoru niewinna próba ugaszenia patelni.
I to była najlepsza lekcja. Teraz już na pewno zapamiętają, że rozgrzanego oleju nigdy nie zalewa się wodą. Strażacy od razu przeszkolili dzieci, jak bezpiecznie poradzić sobie z zapalonym olejem.
Każdy chętny mógł zajrzeć do wnętrza potężnego wozu strażackiego, usiąść za kierownicą strażackiego quada, wejść do specjalnego namiotu z bezpiecznym dymem, by na własnej skórze przekonać się, w jak trudnych warunkach na co dzień pracują ratownicy.
Choć sprzęt robił wrażenie, to absolutnym hitem dnia okazała się niespodzianka przygotowana przez gospodarzy. Trawnik przed komenda zalało... morze białej piany. Co chwilę było słychać okrzyki radości i salwy śmiechu. Dzieciaki biegały w pianie, goniły się i urządziły wielką „bitwę”.
Mysłowiccy uczniowie wrócili do szkół bogatsi o wiedzę, która może uratować komuś życie, ale też z głowami pełnymi fantastycznych wspomnień.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze