W mieszkaniu w czteropiętrowym bloku na ul. Armii Krajowej 11 czerwca wybuchł pożar. W chwili, kiedy pojawił się ogień, lokatorów nie było w środku, ale w mieszkaniu przebywał piesek, którego nie udało się uratować.
Dym wydobywający się spod drzwi mieszkania na ostatnim piętrze tuż przed godz. 12.00 zauważyli sąsiedzi. Na miejscu interweniowało 5 zastępów straży pożarnej – państwowej i ochotniczej.

Z ustaleń strażaków wynika, że źródło ognia znajdowało się w meblościance. Mieszkanie było mocno zadymione i częściowo okopcone.

Lokatorów nie było w środku, w mieszkaniu znajdował się jednak pies. Strażacy próbowali go ratować i udzielić mu pomocy, jednak zwierzę nie przeżyło.

W tej chwili nie wiadomo jaka była przyczyna wybuchu pożaru.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze