Reklama

Od fabryki do muzeum - historia czeskiej firmy strażackiej Smekal

23/04/2023 10:21

Rodzina Smekal pochodziła z miejscowości Ustin-Skalov koło Ołomuńca. W 1820 r. przeprowadziła się do miasteczka Cechy pod Kosirem koło Prościejowa (Morawy), gdzie nestor rodu - Antoni Smekal założył wytwórnie przyrządów do wypieku chleba i produkcji wiader. 

 

Antoni Smekal miał trzech synów Franciszka, Adama i Pawła. Najstarszy - Franciszek - z zawodu powroźnik zdobywał doświadczenie na tzw. wędrówce czeladniczej. Adam i Paweł pomagali ojcu w warsztacie. Franciszka zaciekawiły sikawki ręczne do gaszenia pożarów. Po powrocie zachęcił ojca i braci do podjęcia produkcji tego sprzętu. 

Kluczowym wydarzeniem był pożar warsztatu w sierpniu 1865 r. Gaszono go sprzętem produkowanym na miejscu. Franciszek Smekal zbudował na zgliszczach nowy budynek firmy. Wzrost produkcji zaowocował otworzeniem filii w praskiej dzielnicy Smichov. Firma zaopatrywała m.in. miejską straż pożarną w Pradze. Franciszek Smekal zmarł w 1883 r. Firmę przejęła żona Maria, a następnie syn Raimund August Smekal, który uzyskał gruntowne wykształcenie techniczne. Z jego inicjatywy firma rozszerzyła produkcję o sikawki parowe, oświetlenie gazowe dla miast i gospodarstw domowych, pompy wodne, silniki dla wiatraków i wozy konne do przewozu towarów. Podstawę wytwórczości stanowiły jednak sikawki, węże i osprzęt strażacki. Podczas I wojny światowej produkowano sprzęt sanitarny dla wojska oraz sikawki przystosowane do gaszenia pożarów w koszarach i szpitalach. W praskiej filii prowadzono naprawy sprzętu wojskowego. W latach 20. XX w. firma prowadziła zabudowę pożarniczą na podwoziach Laurin&Klement, potem Skoda. 

Reklama

W 1927 r. utworzono na bazie fabryki w Cechach pod Kosirem spółkę akcyjną pod nazwą Hasicske zavody (Zakłady Strażackie). Głównym udziałowcem i dyrektorem został Raimnund Smekal, resztę udziałów posiadał Morawski Związek Straży Pożarnych. W 1929 r. firma ta otworzyła sklepy firmowe w: Brnie, Mariborze (Jugosławia), Martinie (Słowacja), Krakowie i Sosnowcu. 

Na rynek polski trafiały motopompy, samochody, autodrabiny, sanitarki, sikawki ręczne, hydrofory, hydranty, węże, zwijadła, drabiny mechaniczne, uzbrojenie strażackie, hełmy, pasy, topory, maski gazowe i pochodnie. Polskie przedstawicielstwa oferowały również samochody do polewania ulic, wozy kloaczne, maszyny do zamiatania ulic oraz samochody do wywozu śmieci. Samochody z zabudową pożarniczą R.A. Smekal zakupiły straże pożarne w: Zawierciu, Radomsku, Lublinie, Jarosławiu, Przemyślu, Drohobyczu, Mraźnicy, Radomiu, Zagożdżonie (obecnie Pionki) i Chrzanowie. 

Reklama

W zbiorach Centralnego Muzeum Pożarnictwa znajduje się zwijadło ze sygnaturą HZ (Hasicske Zavody). Zwijadło o stalowo-drewnianej konstrukcji przekazała do CMP w listopadzie 1975 r. zakładowa straż pożarna cementowni Szczakowa. 

W drugiej połowie lat 30. XX w. pojawiły się problemy natury finansowej. Poprawa koniunktury nadeszła z chwilą wybuchu II wojny światowej. Fabryka w Cechach pod Kosirem została jednym z największych dostarczycieli węży strażackich. Po 1945 r. utrzymywano tylko produkcję węży i wyrobów tkackich. W 1958 r. firma zakończyła działalność. Zabudowania fabryki w Cechach pod Kosirem zachowały się do czasów współczesnych. W 2000 r. otwarto tam muzeum pożarnictwa. 

Reklama

Dariusz Falecki

 

Zwijadło z sygnaturą „HZ” (Hasicske Zavody) – firmy, której udziałowcem był R.A. Smekal

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama