Reklama

Nysa – śląski Rzym

27/03/2021 12:30

Nysa była stolicą księstwa należącego do biskupów wrocławskich. Zamiarem duchownych było utworzenie w Nysie ośrodka kultury, promieniującego na Górny Śląsk. Piękno Nysy zniszczyła II wojna światowa. Mimo poważnych ubytków w architekturze, odczuwa się tam wciąż imponującą historię. Po wojnie nastąpiła całkowita wymiana ludności.

Nysa stanowiła przez stulecia intelektualny bastion Górnego Śląska. Biskupi wrocławscy założyli tam szkołę parafialną. Z opanowanego przez protestantów Wrocławia przeniesiono do Nysy w 1575 r. katolickie Seminarium Duchowne. W 1624 r. sprowadzono do Nysy jezuitów. Jezuici – katolicki zakon intelektualistów, założyli tam szkołę zwaną Carolinum - od imienia inicjatora Karola Habsburga, wychowanka jezuitów, biskupa wrocławskiego i Wielkiego Mistrza zakonu krzyżackiego. Na bazie kolegiaty planowano utworzenie w Nysie pierwszego na Górnym Śląsku uniwersytetu. W ten sposób, o mały włos, to Nysa stałaby się ośrodkiem akademickim, a nie Wrocław. W sąsiedztwie Carolinum zachowały się w oryginale barokowe gmachy szkół, kościoła i pałacu biskupiego.

Miano śląskiego Rzymu uzyskała Nysa ze względu na urozmaiconą architekturę, położenie w sąsiedztwie górzystego terenu oraz zachowanej do dziś nyskiej Fontanny Trytona, wzorowanej na rzymskiej Fontannie Trytona, dłuta mistrza Berniniego. Fontannę w Nysie zbudowano w latach 1700-1701 r. w stylu barokowym. Nie zachowały się informacje o wykonawcy. Fontannę wieńczy figura Trytona, greckiego boga głębin morskich, przedstawianego w sztuce jako półczłowiek-półryba. Tryton trzyma w ustach muszlę, na której według legendy wygrywa radosną melodię. Nyską rzeźbę Trytona podtrzymują kamienne delfiny (po lewej). W sztuce przedstawiono delfiny najczęściej w ruchu, z masywną głową, półotwartym pyskiem, wygiętym grzbietem i ogonem. Podobny motyw delfina znajduje się w Mysłowicach na konnej sikawce z 1717 roku w zbiorach Centralnego Muzeum Pożarnictwa. Na bocznej ścianie ramy sikawki umieszczono na metalowej blasze płaskorzeźbę delfina. Delfin posiada szczególną symbolikę w chrześcijaństwie. Ze względu na wesołe usposobienie jest symbolem zbawienia. Delfin, wyskakując nad powierzchnię wody, obcuje z dwoma światami, podobnie jak chrześcijanin obcuje ze światem doczesnym i niebiańskim.

Reklama

Nysa to także symboliczne miasto dla śląskiego pożarnictwa. W Nysie działali Johannes Hellmann (ur. 1840, zm. 1924) i Józef Mikuła (ur. 1896 zm. 1985). Pierwszy zdeklarowany Niemiec urodził się w Sauditz, drugi zdeklarowany polski patriota urodził się w Dąbrowie k. Karwiny, czyli miejscowościach, leżących obecnie na górnośląskiej części Czech. Ścieżki kariery zawodowej zaprowadziły obu do Nysy. J. Hellmann pełnił tam funkcję miejskiego radcy prawnego, zaangażował się w rozwój pożarnictwa ochotniczego. Mikuła był po wojnie współtwórcą szkoły pożarniczej w Nysie. Mikuła współorganizował też Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach. Obecnie głośno jest w kręgach mniejszości niemieckiej i autonomistów tylko o J. Hellmannie, urządza się konferencje, prelekcje na jego temat. O Mikule, Górnoślązaku z krwi kości zapominają wyżej wspomniani.

Dariusz Falecki

Reklama

 

Na zdj.: po lewej delfin - fragment z Fontanny Trytona w Nysie. Po prawej delfin z sikawki konnej w Mysłowicach

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości