Reklama

Kunsztowny zegar strażacki

27/11/2022 08:48

Centralne Muzeum Pożarnictwa  posiada kolekcję kilku zegarów z motywem strażackim. Jeden z nich wykonała słynna fabryka zegarów Gustava Beckera w Świebodzicach na Dolnym Śląsku.

Gustav Eduard Becker urodził się w 1819 r. w Oleśnicy. Fachu zegarmistrza uczył się na Śląsku. Następnie odbył „wędrówkę czeladniczą” po Niemczech, Austrii i Szwajcarii. Decydujący wpływ na jego karierę miał pobyt we Wiedniu - silnym ośrodku zegarmistrzostwa w Europie. Będąc w Wiedniu zamarzył o własnej fabryce zegarów. Gustav Becker powrócił na Dolny Śląsk w 1845 r. Osiadł na stałe i ożenił się w Świebodzicach. Dwa lata później otworzył sklep z zegarami zatrudniając kilku pracowników. Na uruchomienie fabryki brakowało mu środków pieniężnych. Początkowo wykonywał zegary wahadłowe na wzór wiedeński. W 1850 r. przeniósł sklep do większego lokalu. W sukurs przedsiębiorcy przyszły władze miasta. Pod warunkiem przyjęcia na naukę licznej grupy uczniów, którzy pochodzili z biednych rodzin, magistrat współfinansował zakup maszyn do produkcji zegarów.

Reklama

Przełomem w karierze G. Beckera było wystawienie zegarów na Śląskiej Wystawie Przemysłowej w 1852 r., gdzie uzyskał on złoty medal. Wyróżnienie zaowocowało zwiększeniem zamówień. Serię zegarów zamówił Urząd poczty i telegrafów. Od ok. 1860 r. Gustav Becker wycofywał się z produkcji zegarów wahadłowych na rzecz zegarów kominkowych i gabinetowych z gustowną ornamentyką. W połowie lat 60. XIX w. gwałtownie wzrosła sprzedaż, notując 300 tys. sprzedany egzemplarz w historii firmy. G. Beckera zapraszano na prestiżowe wystawy do Londynu, Paryża, Sydney, Melbourne i Amsterdamu. Prowincjonalne Świebodzice urosły do czołowego ośrodka produkcji zegarów w Europie. Zegary cechowały się wykonaniem z trwałych materiałów i wysokiej jakości półproduktów. 

Gustav Becker zmarł w 1885 r. podczas wycieczki w Alpach. Pochowano go z honorami w rodzinnym  Świebodzinie. Firma Beckera nie zaprzestała działalności, prowadził ją syn założyciela – Paweł Albert Becker. Od 1899 r. następowały fuzje z innymi fabrykami. W latach 20 XX w. pracowało w fabryce blisko dwa tysiące osób.  Produkowano zegary: morskie, kuchenne, stołowe, ścienne i budziki. Aż 2/3 produkcji przeznaczano na eksport. Produkowano także zegary na zamówienie. Przykładem na to jest zegar ze zbiorów CMP. Fabryka zakończyła działalność w 1945 r.

Reklama

W zbiorach Centralnego Muzeum Pożarnictwa znajduje się zegar fabryki Beckera z 1929 r. Z uwagi na misterne wykonanie i rzadkość tego typu muzealiów w Polsce należy on do grupy najcenniejszych w placówce. Tarczę osadzono na dwóch kolumnach. Pomiędzy kolumnami o porządku korynckim stoi strażak w mundurze bojowym. Gotowy do akcji trzyma prądownicę. Godziny na cyferblacie oznaczono cyframi rzymskimi. Pośrodku widnieje sygnatura fabryki Beckera. Na czole prostokątnej podstawy wygrawerowano napis: „Dożywotnią pamiątkę składają kursiści kochanemu druhowi Inspektorowi, Katowice 1929 r.”. Sentencja ta wskazuje na to, że zegar podarowano Bolesławowi Pachelskiemu, który w tym czasie był instruktorem pożarnictwa w przedwojennym województwie śląskim. Tę niecodzienną pamiątkę przekazała do Muzeum Pożarnictwa rodzina inspektora. 

Dariusz Falecki

Reklama

 

Zegar strażacki firmy Gustav Becker z 1929 r.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości