Pierwszym właścicielem założonej w 1825 r. kopalni „Cordula” był Kacper Waligórski. Podobnie jak wielu innych właścicieli ziemskich rodzina Waligórskich poszukiwała nowych źródeł dochodów i tym samym rozpoczęła inwestować w nową branżę, jaką było górnictwo węgla kamiennego.

W międzyczasie rodzina Waligórskich popadała w konflikt z ówczesnym proboszczem kościoła w Dziećkowicach i przegrała toczący się 20 lat proces, co było pośrednim powodem sprzedaży dóbr dziećkowickich ewangelikowi z Wrocławia - Aleksandrowi Schreiberowi, który nabył Dziećkowice w roku 1837.
Poprzez nabycie dóbr dziećkowickich Schreiber został właścicielem pól górniczych będących wcześniej własnością Waligórskich. Z tego powodu wykaz mysłowickich pól górniczych zalicza kopalnię do rejonu wydobywczego Dziećkowice – Brusowa. Nazwa kopalni oznaczała imię żeńskie pochodzenia łacińskiego. Prawdopodobnie imię takie nosiła osoba z najbliższej rodziny założycieli kopalni. Proceder nadawania nazw odimiennych zakładom przemysłowym znany był całym Śląsku. W Dziećkowicach istniała też w latach 1822-1840 huta o tej samej nazwie co kopalnia.
W pierwszym okresie działalności kopalnia „Cordula” notowała wydobycie sięgające niecałe 1 tys. Ton rocznie. Ponieważ zakład należał do najmniejszych kopalń pod względem wielkości obszaru pola górniczego, wydobycie było stosunkowo małe. Pole górnicze „Cordula” leżało w rejonie granic dzisiejszych Krasów, Wesołej i Larysza (ulice Orła Białego, Dąbrówki i Ptasiej). Na ternie istniejącego tam do dziś lasu zachowały się ślady po podziemnej eksploatacji węgla. Teren dawnej Brusowej poprzecinany jest otwartymi rowami i muldami ziemi, co jest dowodem na intensywną eksploatację tamtejszych pól górniczych. Ostatnim właścicielem kopalni „Cordula” był Karl Knobloch z Bytomia. W roku 1892 kopalnie włączono do gwarectwa „Carlssegen”.
Ostatnią i trzecią z kolei kopalnią łączącą Dziećkowice z Brusową była kopalnia „Fürst Blücher” (Książę Blücher). Jej właścicielami byli nadleśniczy Harnisch z Nakła Śląskiego oraz rodzina Waligórskich. W latach 1825-1826 kopalnię kupił hrabia Edward Bethusy-Huc, przedstawiciel śląskiej szlachty. Średnie wydobycie sięgało 1 tys. ton. Na terenie zachodniej części Dziećkowic znajdowało się jeszcze sześć pól górniczych, które nie miały większego znaczenia pośród reszty kopalń mysłowickiego obszaru wydobywczego. Należały do nich pola górnicze: „Julie Beate”, „Gabe Gotta” (Dar Goty), „Richardsfreude” (Radość Ryszarda), „Emilienssegen” (Dar Emilii), „Rosamunde”, „Emil” i „Martha”.
Dariusz Falecki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze