Reklama

Kopalnia Cordula w Dziećkowicach

17/12/2022 15:21

Pierwszym właścicielem założonej w 1825 r. kopalni „Cordula” był Kacper Waligórski. Podobnie jak wielu innych właścicieli ziemskich rodzina Waligórskich poszukiwała nowych źródeł dochodów i tym samym rozpoczęła inwestować w nową branżę, jaką było górnictwo węgla kamiennego.


 

W międzyczasie rodzina Waligórskich popadała w konflikt z ówczesnym proboszczem kościoła w Dziećkowicach i przegrała toczący się 20 lat proces, co było pośrednim powodem sprzedaży dóbr dziećkowickich ewangelikowi z Wrocławia - Aleksandrowi Schreiberowi, który nabył Dziećkowice w roku 1837.

Poprzez nabycie dóbr dziećkowickich Schreiber został właścicielem pól górniczych będących wcześniej własnością Waligórskich. Z tego powodu wykaz mysłowickich pól górniczych zalicza kopalnię do rejonu wydobywczego Dziećkowice – Brusowa. Nazwa kopalni oznaczała imię żeńskie pochodzenia łacińskiego. Prawdopodobnie imię takie nosiła osoba z najbliższej rodziny założycieli kopalni. Proceder nadawania nazw odimiennych zakładom przemysłowym znany był całym Śląsku. W Dziećkowicach istniała też w latach 1822-1840 huta o tej samej nazwie co kopalnia.

Reklama

W pierwszym okresie działalności kopalnia „Cordula” notowała wydobycie sięgające niecałe 1 tys. Ton rocznie. Ponieważ zakład należał do najmniejszych kopalń pod względem wielkości obszaru pola górniczego, wydobycie było stosunkowo małe. Pole górnicze „Cordula” leżało w rejonie granic dzisiejszych Krasów, Wesołej i Larysza (ulice Orła Białego, Dąbrówki i Ptasiej). Na ternie istniejącego tam do dziś lasu zachowały się ślady po podziemnej eksploatacji węgla. Teren dawnej Brusowej poprzecinany jest otwartymi rowami i muldami ziemi, co jest dowodem na intensywną eksploatację tamtejszych pól górniczych. Ostatnim właścicielem kopalni „Cordula” był Karl Knobloch z Bytomia. W roku 1892 kopalnie włączono do gwarectwa „Carlssegen”.

Ostatnią i trzecią z kolei kopalnią łączącą Dziećkowice z Brusową była kopalnia „Fürst Blücher” (Książę Blücher). Jej właścicielami byli nadleśniczy Harnisch z Nakła Śląskiego oraz rodzina Waligórskich. W latach 1825-1826 kopalnię kupił hrabia Edward Bethusy-Huc, przedstawiciel śląskiej szlachty. Średnie wydobycie sięgało 1 tys. ton. Na terenie zachodniej części Dziećkowic znajdowało się jeszcze sześć pól górniczych, które nie miały większego znaczenia pośród reszty kopalń mysłowickiego obszaru wydobywczego. Należały do nich pola górnicze: „Julie Beate”, „Gabe Gotta” (Dar Goty), „Richardsfreude” (Radość Ryszarda), „Emilienssegen” (Dar Emilii), „Rosamunde”, „Emil” i „Martha”.

Reklama

Dariusz Falecki

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości