Dynamiczny rozwój przemysłu dał Bielsku przydomek „Mały Manchester”. W międzywojniu funkcjonowało tam ok. 130 zakładów włókienniczych. Produkowano także sprzęt pożarniczy.
W latach 80. XIX w. bracia Juliusz i Maurycy Deutsch zbudowali małą przędzalnię w Buczkowicach k. Bielska. W 1889 r. pożar zniszczył halę fabryczną. Bracia Deutsch przenieśli działalność gospodarczą do Bielska. W 1890 r. uruchomili fabrykę pod nazwą „Gebrüder Deutsch” (Bracia Deutsch). Firma rozpoczęła działalność od produkcji szpagatu (rodzaj mocnego sznurka) i przędzenia konopi (włókna naturalne). W 1895 r. zmarł Juliusz Deutsch. Do firmy przystąpiła wdowa, Anna Deutsch. W 1898 r. uruchomiono przędzalnię juty i produkcję worków. W 1907 r. współwłaścicielem został Oskar Deutsch, syn Maurycego - pierwszego właściciela.

Oskar Deutsch urodził się w 1880 r. w Cieszynie. Naukę rozpoczął w szkole ludowej. Edukację na poziomie średnim kontynuował w Bielsku. Ok. 1908 r. wyjechał do Niemiec, Anglii i Francji, gdzie pracował w fabrykach tekstylnych, podpatrując nowoczesne technologie. Po śmierci ojca wrócił do Bielska i objął kierownictwo firmy. Nie na długo. W 1914 r. powołano go do wojska. Pod koniec 1915 r. otrzymał rozkaz utworzenia przy Ministerstwie Wojny referatu zaopatrzenia wojsk lądowych i marynarki wojennej w materiały z lnu, konopi i juty. Ponadto, zlecono mu kontrolowanie fabryk tekstylnych na ternie monarchii, pod względem zaopatrzenia armii. W styczniu 1919 r. Oskar Deutsch powrócił do Bielska. Rodzina Deutschów była narodowości żydowskiej. W wielokulturowym Bielsku nie było to wyjątkiem, jednakże w przeciwieństwie do większości zniemczonych Żydów, Deutschowie przyjęli obywatelstwo polskie. Wyrazem ich patriotycznego usposobienia był wystrój świetlicy fabrycznej z wizerunkami prezydenta I. Mościckiego i marszałka J. Piłsudskiego.
W 1919 r. uruchomiono w fabryce tkalnię techniczną do produkcji rzemieni. Pod koniec lat 20. XX w. rozszerzono wytwórczość o płótna żaglowe, następnie otworzono dział impregnacyjny i tekstylny. W 1933 r. Bracia Deutsch zakupili hale fabryczne w Aleksandrowicach (k. Bielska). Funkcjonowały tam przędzalnie i tkalnie płótna. W dziale: Tkalnia techniczna wytwarzano węże strażackie. Produkowało je 29 krosien. Surowiec, czyli: konopie, len i przędzę bawełnianą przerabiano we własnych przędzalniach. W tkalni technicznej wytwarzano węże tłoczne i ssawne o kilku średnicach. Ponadto, węże gumowane w dwóch typach twardości. W tkalni produkowano także linki strażackie i pasy parciane w kilku rozmiarach. Do dystrybucji produktów otwarto przedstawicielstwa w: Warszawie, Łodzi, Katowicach, Poznaniu, Lwowie, Wilnie, Krakowie, Białymstoku i Gdańsku.
W 1935 r. Oskar Deutsch przekształcił firmę w spółkę akcyjną pod nazwą Zakłady Przemysłowo Włókiennicze „Lenko”. Firma zatrudniała 167 urzędników i ok. 2.400 robotników. Po zajęciu Bielska przez hitlerowców w 1939 r. fabrykę zarządzano komisaryczne. Niestety nie są znane dalsze losy rodziny Deutsch. Niemcy przystąpili do inwentaryzacji i oszacowania majątku fabryki. Następnie wcielono zakład do firmy „Jute-Spinnerei und Weberei, Bremen” (Przędzalnia i Tkalnia Juty, Brema) oraz „Jute Union Wanke, Kerth und Cudzy”. Produkcję przestawiono całkowicie na potrzeby niemieckiego wojska. W 1947 r.. fabrykę upaństwowiono. Zakład przyjął nazwę Bielskie Zakłady Przemysłu Lniarskiego „Lenko”. Wytwarzał przędzę jutową i konopną oraz tkaniny na bazie polskiego lnu i konopi.
Dariusz Falecki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze