Jeżeli wydaje się wam, że radni – na wniosek prezydenta Wójtowicza – zabezpieczyli jakiekolwiek pieniądze na budowę schroniska dla bezdomnych zwierząt, to jesteście w wielkim błędzie. Nie pierwszy zresztą raz.
W budżecie miasta na budowę schroniska zabezpieczono w tym roku kwotę: 0,00 zł (słownie: zero złotych zero groszy), a jak wiadomo – za zero, można zbudować zero. Czyli nic.
Miasto może zrealizować tylko te wydatki, które znajdą się w budżecie miasta. A tam, jak pisałem - zero, więc w tej materii jest szansa, że prezydent i skarbniczka miasta wykażą się stuprocentową skutecznością. Zaplanowali wydanie zera i wydadzą zero. Sto procent skuteczności. Ale od tej skuteczności w wydawaniu zera schronisko nie powstanie.
To, że budowa schroniska dla zwierząt znalazła się w Wieloletniej Prognozie Finansowej naszego miasta, jeszcze nic nie oznacza. Wieloletnia Prognoza Finansowa (WPF) to plan, pewnego rodzaju obietnica, że w kolejnych latach Mysłowice będą chciały na pewne cele wydać pewne pieniądze. To również prognoza jak szybko będziemy spłacali nasze długi, jak szybko będziemy się zadłużali oraz… ile nas to zadłużanie, o czym pisałem ostatnio, kosztuje.
No więc, to że w WPF na kilka kolejnych lat znalazła się kwota 5 mln zł na budowę schroniska nic jeszcze nie oznacza. Tym bardziej, że WPF jest zmieniany z miesiąca na miesiąc, na wniosek prezydenta właśnie. Dziś coś jest, w kwietniu nie będzie, w maju może wróci – tak to jest ze wszystkimi planami.
O tym, czy planowany na przyszły rok milion zł na ten cel znajdzie się w budżecie, przekonamy się pod koniec roku – gdy w połowie listopada Wójtowicz przedstawi projekt budżetu, a najpewniej w grudniu pochylą się nad nim radni.
Jeżeli w budżecie miasta na 2026 rok znajdzie się obiecany milion złotych, to wtedy – za milion złotych – będzie można coś zrobić. A jak się zacznie coś robić, to wtedy będzie można mówić, że schronisko powstanie.
Wprowadzenie do budżetu na 2025 rok kwoty 1 mln zł na budowę schroniska daje prezydentowi jedną możliwość: rozpisania przetargu na jego projekt i budowę. No ale dalej… za projekt i budowę będzie (na dziś) można zapłacić dopiero w przyszłym roku, jeżeli ów milion znajdzie się w budżecie. Raczej za projekt niż samą budowę, bo wiadomo… milion na jakiekolwiek przedsięwzięcie budowlane to raczej dziś mało.
Swoją drogą ciekawe jest, że tydzień temu prezydent chciał budować schronisko za 15 mln zł, a dziś za 5 mln zł, czyli za jedną trzecią tej kwoty. I jeżeli się uda, a ja życzę prezydentowi powodzenia w spełnieniu tej swojej obietnicy wyborczej, to okaże się, że Dariusz Wójtowicz chciał nas – radnych i mieszkańców – oszukać twierdząc, że nie da się taniej niż za 15 mln zł.
Ale nawet gdyby, okazało się, że posłuszni Wójtowiczowi radni PiS i Wspólnie dla Mysłowic, do budżetu na 2026 roku milion na schronisko wprowadzą, to będziemy w przyszłym roku mieli jego projekt. A za budowę będziemy płacić w 2027.
Obstawiam, że z budową schroniska będzie tak, że nawet pod koniec kadencji, Wójtowicz będzie zapewniał, że schronisko powstanie lada chwila, że on chce, on chciał, a nie chcieli radni.
Jest to bowiem temat, który on i jego macherzy od propagandy uznają za ważny i nośny społecznie, temat zastępczy, przysłaniający gigantyczne zadłużenie miasta i nieudolność tej władzy jako takiej, bo jest to władza nieudolna na wskroś.
Jest to władza, której najbardziej kreatywnym pomysłem w ubiegłym roku było wymyślenie sposobu jak ominąć konieczną zgodę rady miasta na zaciągnięcie kolejnych długów, bo wiadomo było, że nawet zaplecze prezydenta zgody na misję kilkudziesięciomilionowych obligacji nie da. Więc wymyślili sobie, że zaciągną kredyt w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, czyli na początku drugiej połowy roku przestaną opłacać składki ZUS za pracowników urzędów, szkół, centrów kultury, ośrodka sportu itd.
Nazywam to ironicznie najbardziej kreatywnym pomysłem ubiegłego roku, bo – jak już mówiłem – oprocentowanie kredytu udzielonego przez ZUS wynosi 7,25 proc., a kredytów w banku ponad 10. Jest więc taniej. Można – dalej ironicznie – nazwać to troską o finanse miasta, bo przecież każdego roku, dzięki tej fali długów, którą na Mysłowice spuścił Wójtowicz i jego pisowscy towarzysze, każdego roku płacimy po 13 mln zł samych odsetek!
Ileż by to było miejskich kamienic wyremontowanych przez dyrektor MZGK – Małgorzatę Książek-Grelewicz. Ze trzy albo nawet cztery, bo o mniej więcej 3-4 mln zł MZGK wnioskuje przy planowanym remoncie kamienicy przy Strażackiej.
Swoją drogą, warto przypomnieć, że jedyną miejską instytucją, która w ubiegłym roku, składki zapłaciła co do joty, było właśnie MZGK. Moim zdaniem, pani dyrektor, jako jedyna nie uległa presji magistratu, bo pokapowała, że takie działanie, może być naruszeniem pewnych finansowych przepisów, a na odpowiedzialność prawną w tej sprawie, brawa!, narażać się nie chciała.
Dla ewentualnego schroniska scenariusze mam więc dwa. Pierwszy: Wójtowicz będzie przeciągał jego budowę aż po kraniec kadencji, by mieć zawsze temat do ataków na przeciwników politycznych. Drugi, wyroluje radnych, którzy jasno powiedzieli mu, że nie zgadzają się na budowę schroniska za 15 mln zł i nie złoży do wniosku do Polskiego Ładu o wykreślenie tego zadania z dofinansowania.
Może się mylę, ale… jak mam ufać prezydentowi i jego ekipie, która na spotkaniu z radnymi deklaruje, że w projekcie uchwały o obligacjach będzie zapis o ich przeznaczeniu jedynie na te 6 zadań, a kolejnego dnia składa projekt bez takich zabezpieczeń.
Na całe szczęście, nasza opozycyjna presja, ale również presja radnych popierających Wójtowicza, zmusiła go do wniesienia odpowiednich poprawek. Co skłania mnie do jeszcze jednego wniosku, że trzeba im po prostu patrzeć na ręce. W dzień, w nocy, rano i po południu, zimą i wiosną.
A wiosna za oknem! I nie jest to WPF ale realny roczny plan, który właśnie zaczął się realizować.
Krzysztof Bąk
radny Mysłowic. Były dziennikarz Co Tydzień, Dziennika Zachodniego, TVS, TVP i Polsatu News oraz Wydarzeń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Spokojnie, czekamy na filmik wyjaśniający, że to wina radnych opozycji
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Spokojnie, czekamy na filmik wyjaśniający, że to wina radnych opozycji