W sobotę tuż przed 15.00 na ulicy Świerczyny uwagę policjantów z mysłowickiej drogówki przykuł jadący rowerem 39-latek. W trakcie kontroli okazało się, że mysłowiczanin znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. Badanie wykazało w jego organizmie prawie pół promila alkoholu. Mężczyzna ukarany został mandatem karnym w wysokości 1000 zł.
Również na ulicy Świerczyny swą podróż zakończył w niedzielę 52-letni mieszkaniec Katowic. Mężczyzna kierował fiatem będąc w stanie nietrzeźwości. Alkomat w jego przypadku pokazał 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
W poniedziałek przy ulicy Ziętka policjanci z mysłowickiej drogówki zatrzymali kolejnego kierującego, którego stan wykluczał dalsze prowadzenie pojazdów. 34-latek z Mysłowic kierował volkswagenem będąc pod wpływem środków odurzających.
W poniedziałek mysłowicka drogówka zatrzymała również dwóch nietrzeźwych kierujących samochodami. Pierwszy z nich to 60-letni mysłowiczanin kierujący peugeotem. Mężczyzna wpadł na ul. Orła Białego. Badanie trzeźwości wykazało, że miał w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu. Ten sam patrol zatrzymał również obywatela Ukrainy. 28-latek kierował swoim Audi na ulicy Świerczyny, a jego wynik na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu to 1,4 promila.
Ponadto w sobotę około godziny 6.30 mysłowiccy policjanci zatrzymali mieszkańca Katowic, który nie dostosował prędkości do panujących warunków i uderzył w drzewo przy ulicy Długiej. 52- latek prowadził swoje mitsubishi pomimo zakazu prowadzenia pojazdów wydanym przez Sąd Rejonowy w Malborku.
Teraz o dalszym losie tych mężczyzn zdecyduje sąd.
Policjanci przypominają, że za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, grozi kara do 2 lat więzienia. Jeżeli natomiast ktoś był wcześniej prawomocnie skazany za takie przestępstwo albo dopuścił się takiego czynu w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, grozi mu do 5 lat więzienia.
KMP Mysłowice/oprac. żet
Fot. arch. policja
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nagonka na rowerzystów trwa, nie ma z tego powodu żadnych wypadków a czepiają się rowerzysty po dwóch piwach. W wielu krajach dopuszcza się 0,5 lub 0,8 i nikt nie robi tragedii a u nas podwyższyli kary to się kontroluje byle rowerzystę, czego wcześniej nie robiono.
Nagonka na rowerzystów trwa, nie ma z tego powodu żadnych wypadków a czepiają się rowerzysty po dwóch piwach. W wielu krajach dopuszcza się 0,5 lub 0,8 i nikt nie robi tragedii a u nas podwyższyli kary to się kontroluje byle rowerzystę, czego wcześniej nie robiono.