Pracownic Polskiej Grupy Górniczej coraz chętniej decydują się na państwowe pakiety osłonowe. Tylko do końca czerwca 2026 roku z kopalń spółki odeszło ponad 2,4 tysiąca osób. A to dopiero połowa planu, jaki firma założyła sobie na ten rok.
Odejścia to efekt wdrażania programu opartego na znowelizowanej ustawie o funkcjonowaniu górnictwa oraz zapisach Umowy Społecznej.
Z danych PGG wynika, że do końca czerwca 2026 roku z samych jednorazowych odpraw pieniężnych skorzystało 706 pracowników. Z kolei na urlopy górnicze zdecydowały się 1754 osoby.
Program skierowany jest wyłącznie do tych pracowników, którzy spełniają konkretne warunki ustawowe. Władze PGG zapewniają, że cała machina urzędnicza działa bez zarzutu – wnioski są weryfikowane na bieżąco, a formalności załatwiane sprawnie.
Największym wyzwaniem dla spółki pozostaje logistyka. Służby kadrowe oraz dyrekcje poszczególnych kopalń muszą ściśle współpracować, aby masowe odejścia doświadczonych pracowników nie sparaliżowały codziennego wydobycia. Jak dotąd, proces ten udaje się przeprowadzać płynnie, a zakłady górnicze zachowują pełną ciągłość pracy.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w całym 2026 roku zatrudnienie w Polskiej Grupie Górniczej ma się zmniejszyć łącznie o 4,3 tysiąca osób. 3,6 tys. pracowników ma odejść w ramach wspomnianych programów osłonowych (odprawy i urlopy). Pozostałe 700 osób to pracownicy, którzy pożegnają się z kopalniami z racji osiągnięcia wieku emerytalnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze