Dziś, 2 września, odbyło się spotkanie prezydenta Mysłowic Dariusza Wójtowicza z mieszkańcami osiedla, na którym deweloper planuje budowę kolejnych 20 domów w zabudowie szeregowej. Spotkanie, które miało rozwiać wątpliwości i uspokoić nastroje, zakończyło się jednak skandalem – z sali zostali wyproszeni radni Koalicji Obywatelskiej.
Jak relacjonują, przyszli na rozmowę, ponieważ podczas ostatniej sesji Rady Miasta usłyszeli, że mogą w niej uczestniczyć. Jednak prezydent uznał, że nie jest to wydarzenie polityczne, lecz spotkanie wyłącznie z przedstawicielami mieszkańców, i nakazał im opuścić salę.

– Spotkanie odbywa się za zamkniętymi drzwiami, a radni też są mieszkańcami i powinni mieć prawo wysłuchać argumentów obu stron. To skandaliczne traktowanie – komentują oburzeni.
Mieszkańcy, którzy protestują przeciwko dalszej rozbudowie osiedla, oczekują od miasta m.in. kontroli straży miejskiej i straży pożarnej w zakresie bezpieczeństwa pożarowego, sprawdzenia zgodności wcześniejszych etapów inwestycji z dokumentacją, weryfikacji dostępu do dróg publicznych oraz analizy wskaźników zabudowy wynikających z miejscowego planu.
Choć prezydent Wójtowicz zapewniał, że jego intencją było wysłuchanie głosu mieszkańców, atmosfera wokół spotkania pokazuje narastające napięcia w magistracie i brak zaufania między władzami miasta, radnymi a mieszkańcami.
– Prezydent zachowuje się, jakby to było jego prywatne miasto. Takie traktowanie mieszkańców i radnych nie sprzyja dialogowi – komentują oburzeni radni.
Cała sytuacja pokazuje, że konflikt wokół dalszej rozbudowy osiedla to nie tylko spór o inwestycję, lecz także o sposób prowadzenia rozmów i relacje pomiędzy mieszkańcami, radnymi a władzami miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Pycha kroczy przed upadkiem" - tak więc...
Dobrze PEŁO WON
Do Wili: wytrawny polityk potrafi rozmawiać z każdym, a nie tylko z potakiwaczami. Proszę zobaczyć choć jedną sesję RM kto jak się zachowuje i co mówi i czyje zachowania cechuje pycha.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dziwię się mieszkańcom słonecznego wzgórza, że przystali na propozycję dw. Przecież to radni ko zainteresowali się ich problemem i zaoferowali pomoc. Z drugiej strony , jakim trzeba być człowiekiem żeby w ten sposób rządzić miastem. Manipulacje, obrażanie innych, brak współpracy w celu osiągnięcia dobra dla tutejszej spolecznosci. My, mieszkańcy wybraliśmy takiego człowieka na swojego reprezentanta. Wstyd mi, chociaż na niego nie głosowałam.
warto oglądać sesje i wyrobić sobie własne zdanie: kto mówi prawdę, a kto się z nią rozmija, kto jak się wypowiada i jak zachowuje.
"Pycha kroczy przed upadkiem" - tak więc...
Dobrze PEŁO WON
Do Wili: wytrawny polityk potrafi rozmawiać z każdym, a nie tylko z potakiwaczami. Proszę zobaczyć choć jedną sesję RM kto jak się zachowuje i co mówi i czyje zachowania cechuje pycha.