Reklama

Pompa „Rakieta” i historia firmy „Sigmund”

03/04/2022 08:06

Na przykładzie pompy strażackiej typu „Rakieta” czeskiej firmy „Sigmund” zwiedzający Centralne Muzeum Pożarnictwa poznają nie tylko technikę pożarniczą, ale również dodatkowe wątki związane z przełomowymi wydarzeniami w historii Europy.

Pompa „Rakieta” firmy „Sigmund” w zbiorach CMP, pierwsza tercja XX w.

 

Założycielem firmy był Ludwik Sigmund. Pochodził z małej miejscowości Trebcin (w Czechach). Po odbyciu służby wojskowej w armii austriackiej przeprowadził się do Lutiny (północne Morawy), gdzie poślubił Marię Bokovą. Tam rozpoczął pracę w warsztacie budowy pomp Jana Vychodila. Po śmierci Vychodila w 1868 r., L. Sigmund odkupił warsztat. Do zawodu przyuczał dwóch synów - Franciszka i Jana. W 1894 r. bracia rozpoczęli samodzielną działalność. W 1899 r. rozpoczęli produkcję pomp żelaznych i maszyn parowych. W latach 1908-1911 firma zatrudniała ok. 70 osób.

Reklama

W Lutinie produkowano także sikawki strażackie. Nosiły nazwy „Rakieta”. Była to sikawka jednoramienna, o niedużej wydajności, służąca do gaszenia małych pożarów i do przepompowywania wody, np. do beczkowozu. „Rakieta” posiadała jeden tłok oraz mały podłużny zbiornik osadzony na ramie z dwoma kołami. Zachował się oryginalny wąż ssawny. W odróżnieniu do standardowych sikawek z początku XX w., montaż węży dokonywał się poprzez złączenie kołnierzy z uszczelkami za pomocą śruby dociskowej. Fabryka wytwarzała też dla straży pożarnych duże motopompy przenośne „Sigmund PS” o wydajności 1000 l/min, motopompy z silnikiem dwusuwowym „Sigmund Z”, a także motopompy przewoźne czterocylindrowe z silnikami Skoda nazwane „Sigmund LM”.

W 1929 r. zbudowano nową halę montażową. Uruchomiono montaż pomp dla przemysłu, urządzeń nawadniających i maszyn rolniczych. Tymczasem w Europie zaostrzała się sytuacja polityczna. Zagrożenie wojną ze strony hitlerowskich Niemiec było przesłanką do budowy nowej montowni środków obrony przed gazami bojowymi. Oddzielny zakład nazwano „Chema”. Do tego celu zbudowano w Lutinie laboratorium badawcze. W 1935 r. zmarł Franciszek Sigmund, rok później jego brat Jan. Przedsiębiorstwo prowadzili synowie i zięciowie zmarłych. Fabrykę macierzystą w Lutinie nadzorował Jan Sigmund - junior. Lata 30. XX w. to dalszy rozwój firmy.

Reklama

Zarząd firmy poszukiwał zbytu na rynkach zagranicznych. W 1935 r. założono przedstawicielstwo handlowe we Francji i Jugosławii. W 1937 r. powstała angielska filia „Sigmunda” w Newcastle, pod nazwą „Sigmund Pumps”. Pracowało tam ok. 2000 osób. Produkcję nadzorował Miroslav Sigmund. W tym czasie rząd brytyjski ogłosił przetarg na motopompy pożarnicze, które na wypadek konfliktu zbrojnego miały pełnić zadania w angielskiej obronie cywilnej. „Sigmund Pumps” wygrała konkurs i dostarczała rocznie ok. 1.300 motopomp.

Tymczasem w 1938 r. hitlerowcy zajęli Czechosłowację. 27 maja 1942 r. agenci czeskiego rządu dokonali zamachu na Reinhardzie Heydrichu - Protektorze Czech i Moraw. W odwecie Niemcy aresztowali ok. 3 tys. osób, z czego 1.327 zamordowano. Wśród nich znalazł się Jan Sigmund junior, którego aresztowano z powodu podejrzeń o kontakty z angielskim wywiadem, do czego przyczyniła się działalność firmy „Sigmund Pumps” w Anglii.

Reklama

W 1939 r. fabrykę na terenie Czechosłowacji przejęli Niemcy, produkcję przestawiono na zbrojenia. Po 1945 r. fabrykę znacjonalizowano. W Czechosłowacji funkcjonowała pod nazwą „Sigma Pumpy” z siedzibą w Ołomuńcu. Zakład istnieje do chwili obecnej. W szkole przyzakładowej zlokalizowano izbę tradycji, gdzie gromadzi się historyczny sprzęt tej firmy.

Dariusz Falecki

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości