Jest to oczywiście cenzurka wystawiona osobiście przeze mnie, jako że jestem z wykształcenia ekonomistką i od lat prowadzę księgowość. Ci, co uważają, że do tego jestem wścibska, no to pewnie się nie zdziwią, że wzięłam się za wystawienie cenzurki mysłowickim wodociągom. No bo rok obrachunkowy przecież się zakończył.
Muszę jednakowoż zastrzec, że wyniki finansowe wodociągów znam z relacji radnych, którzy zawsze znajdą powód i zwyczajowo przepytują prezesa na taką okoliczność. No i mam taką nadzieję — podał im prawdziwe dane. Wiadomo zatem, że MPWiK za 2020 rok pokaże zysk, przed badaniem biegłego, na poziomie ok. 0,8 mln zł. No i ważna sprawa — o czym muszę wspomnieć — jest taka, że zysk za rok 2019 wyniósł 3 tys. zł.
Taki zysk wodociągów prezydent pewnie sprzeda jako hit, ale dla mnie to daleko mniej niż należało oczekiwać od spółki, którą kolejny raz wyfutrowano w dodatkowy kapitał z kasy gminy w wysokości 5 mln zł, następnie powiększono jej przychody 6-milionowym haraczem od mieszkańców Mysłowic z tytułu podwyższonych stawek za wodę i ścieki w stosunku do roku 2018 i połowy 2019, oraz tego, że spółka zaoszczędziła co najmniej 1 mln zł na obniżeniu wysokości odsetek od pożyczki z NFOŚiGW.
To ostatnie – jak pamiętam - załatwił człowiek z nadzoru właścicielskiego UM, który dogadał się z NFOŚiGW co do zasad restrukturyzacji wodociągowej spółki.
Z prostych rachunków wynika, że w stosunku do roku 2019 zysk spółki w 2020 roku powinien być większy o jakieś 4 mln zł i wynosić 4,8 mln zł, a nie 0,8 mln zł. Nie wliczyłam oczywiście całości 6-milionowego haraczu w 2020 roku, ponieważ haracz był ściągany już od lipca 2019 roku, czyli różnica w haraczu pomiędzy rokiem 2019 a 2020 wynosi tylko 3 mln zł.
4 mln zł gdzieś się jakoś rozpłynęło, ale co się dziwić, skoro pewnie nikomu nie zależy na losie spółki. I gdy tylko spółka dostała do dyspozycji dodatkową kasę, skrzętnie ją wykorzystała na zwiększenie kosztów. Na zwiększenie jakich poszły te pieniądze? Dokładnie nie wiem, bo nie mam wglądu do ich ksiąg rachunkowych. Nie widzę jednak specjalnych remontów i modernizacji czynionych na rzecz sieci kanalizacyjno – wodociągowych w mieście, które usprawiedliwiałyby wyższe koszty. Natomiast po tegorocznych ruchach w spółce, ubiegłoroczne preferencje są raczej jasne. No cóż należało im się, że zacytuję klasyka.
Na podstawie ostatnich ruchów kadrowych, a co za tym idzie podwyżek wynagrodzeń, można podejrzewać, że dobrze jest pracować w kadrze wodociągów, bo ostatnio kadra dostała po 500 zł podwyżki. Głośno też w otoczeniu wodociągów komentowane są nagminne przyjęcia pracowników administracyjnych. Gdyby dać im wiarę, można by uznać, że to elitarna spółka dla osób poleconych przez obecnego włodarza miasta. Ostatnio z tej okazji skorzystał radny pochodzący z prezydenckiego zaplecza - Piotr Styczeń.
No i sam szef wodociągów, który dotychczas pracował na stanowisku wiceprezesa, został teraz prezesem pełną gębą z odpowiednio wysoką podwyżką pensji. Są jeszcze koszty usług zewnętrznych, które, pomimo prowadzonych przetargów, są pewnie dużo wyższe, bo akurat tak prowadzi się tę firmę.
Niech zatem zysk wodociągów za rok 2020 w wysokości 0,8 mln zł nie uśpi czujności radnych opozycji, którzy — jako jedyni — mogą wpłynąć na prezydenta. Powinni zatem szybko wezwać go do wymuszenia na podległym mu prezesie spółki działań na rzecz rzeczywistej i koniecznej poprawy sytuacji finansowej spółki. Co daję pod rozwagę.
Grażyna Haska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kosiba zrobił porządek, a teraz z powrotem bajzel i kumoterstwo. Wraca stare. A ten wzrost zatrudnienia w administracji jeśli jest faktycznie to powinien być przedmiotem sesji nadzwyczajnej Rady Miasta, bo przecież wodociągi to kamień młyński na szyi mieszkańców od lat i tu trzeba każdej złotówce się przyglądać!! Do tego warto się pochylić nad radą nadzorczą: co robi i wg jakich kryteriów ludzie tam trafiają. Ogólnie: WODOCIĄGI to spółka miasta na którą od lat łożą mega kasę mieszkańcy i płacą mega rachunki. Tu każda kwota powinna być jawna, każdy paragon, faktura : wszystko!!
Może warto przyjrzeć się radzie nadzorczej ZOMM u. Pojawił się tam niezły kwiatek ze Świętochłowic (niejaki Rafał-poczytajcie w internecie,bo warto)... Ale w zamian za to Darek zasiada w radzie nadzorczej w Świętochłowicach... Tak to się dba o naszą kasę
Kosiba zrobił porządek, a teraz z powrotem bajzel i kumoterstwo. Wraca stare. A ten wzrost zatrudnienia w administracji jeśli jest faktycznie to powinien być przedmiotem sesji nadzwyczajnej Rady Miasta, bo przecież wodociągi to kamień młyński na szyi mieszkańców od lat i tu trzeba każdej złotówce się przyglądać!! Do tego warto się pochylić nad radą nadzorczą: co robi i wg jakich kryteriów ludzie tam trafiają. Ogólnie: WODOCIĄGI to spółka miasta na którą od lat łożą mega kasę mieszkańcy i płacą mega rachunki. Tu każda kwota powinna być jawna, każdy paragon, faktura : wszystko!!
Może warto przyjrzeć się radzie nadzorczej ZOMM u. Pojawił się tam niezły kwiatek ze Świętochłowic (niejaki Rafał-poczytajcie w internecie,bo warto)... Ale w zamian za to Darek zasiada w radzie nadzorczej w Świętochłowicach... Tak to się dba o naszą kasę