
Kolejne składowisko uciążliwych odpadów w mieście, to wbrew pozorom całkiem możliwy scenariusz. Takie niebezpieczeństwo miasto stwarza na terenach pokopalnianych, które w listopadzie ub. r. przejęło od SRK na swój majątek. Miało go ochraniać przed złomiarzami i osobami niepożądanymi. Tymczasem główna brama wjazdowa, obok dawnej dyrekcji, na przejęty teren jest otwarta i bez przeszkód można tam wjechać. Nieopodal wjazdu już złożone są pierwsze worki z odpadami, które ktoś podrzucił bez specjalnych przeszkód.
Zamiast ochroniarzy – tabliczka z nazwą i kontaktem
Wjazd i wyjazd samochodami od osobowych do ciężarowych odbywa się swobodnie bez żadnej kontroli. Taki stan miał miejsce jeszcze w minioną sobotę. Tymczasem na wjazdowej bramie zawieszona jest tabliczka z mailem i numerem telefonu kontaktowego do firmy ochroniarskiej TIME GROUP, która – jak wszystko na to wskazuje – już nie ochrania pokopalnianego placu. Telefon TIME GROUP nie odpowiada, ani ten w mysłowickiej siedzibie, ani w krakowskiej.

Ochroniarze czy ochroniarki?
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, umowa z firmą ochroniarską już została zakończona, a dozorowanie powierzone miejskiej spółce Towarzystwo Budownictwa Społecznego (TBS).
TBS to spółka, która w Mysłowicach zarządza jednym budynkiem przy ul. Kołłątaja w pełni i drugim przy ul. W. Skotnicy (dawny „Meksyk”) w bardzo ograniczonym zakresie. „Meksykiem” administruje MZGK za słoną opłatę ponad 100 tys. zł rocznie na rzecz TBS właśnie. W mysłowickiej siedzibie spółki zatrudnione są dwie osoby, nie licząc jej prezesa Katarzyny Polok–Marcol, z czego jedna z nich to zarządzająca budynkiem, druga to sprzątaczka zatrudniona na pół etatu.
Ochrona terenów - jako sprawa wielkiej i pilnej wagi
Jeszcze w sierpniu ub. roku urzędnicy złożyli wniosek do rady miasta o zabezpieczenie 200 tys. złotych na wynajęcie firmy ochroniarskiej, mimo iż przygotowania do notarialnego przejęcia było wówczas w powijakach, a rzecznik SRK twierdził, że do czasu przejęcia terenów ochraniać je będzie właśnie SRK. Ostatecznie w październiku 2021 r radni przyznali na ten cel 150 tys. złotych, licząc, że miesięcznie ochrona kosztować miała 50 tys. złotych.
Ostatecznie akt notarialny podpisano 6 października ub. r., a tereny zostały miastu przekazane z początkiem listopada 2021 r.
Sprawą braku ochrony terenów pokopalnianych interesuje się też radny Wiesław Tomanek. Temat zamierza zgłosić podczas posiedzenia komisji bezpieczeństwa, której jest członkiem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na piosku mieszkają ludzie, którzy w czterech literach mają co się dzieje. W momencie, gdy wyjdzie gó... no pod ich nosem to robią larum. Nie doinformowani, nie znający tematu, ale zauroczeni wszechmocnym partaczem i nieudacznikiem nawijającym makaron na uszy ' el prezidento'. Nie będzie dobrze i co chwilę będzie wyskakiwał bebok, bo mieszkańcy na to pozwalają. Przykre to ????.
Panie Piotr Hajduk,teraz jesteś Piaskowym dziadkiem ?????
Nie,to nie ja,aczkolwiek Piaskowy Dziadek w punkt.
Piaskowym Dziadkiem jestem ładne kilka lat, od momentu jak wskazywałem co w danym okręgu robią radni którzy zamieszkują Morgi czy inne dalsze dzielnice i nie mają pojęcia co u Nas się dzieje i jak współdziałać aby poprawić nasz byt .Chciałbym bardzo powiedzieć, że idziemy ku lepszemu ,lecz od momentu przejęcia władzy przez jaśnie panującego pogrążamy się w szambie. Wszelkie inwestycje są partaczone i robione na odpier...ol. Mieszkańcy i tak przyklasną i skarg nie wniosą, zauroczeni są. Nie wiem czym i nie wiem dlaczego ?Projekty, które są realizowane to totalna kompromitacja (Park Zamkowy ) : boiska , muszla, drzewa, brak szaletu, zagospodarowanie hałdy na Boliny, ścieżki... Przypomnę ,że ten złoty park jak waść Dariusz mówił na ostatniej sesji "złoto" , ma pięc lat gwarancji jak każdy dofinansowywany . 5 lat, gdzie nie możemy wprowadzić żadnej poprawki, czy babcia uważa że po latach oczekiwań spełnia on normy inwestycji 21 wieku ?Jest pani zadowolona ? Drugi projekt B&R też przejęty w spadku po poprzedniku, spartaczony od samego początku szczególnie w dzielnicy Piasek ...? Jest babcia zadowolona z efektów, braku zgodności z projektem i wprowadzonymi zmianami ( zmianami bez konsultacji , zapytań i zgody mieszkańca )...? Przejęcie terenów pokopalnianych i plan na ich zagospodarowanie to niezmiernie ważny temat, temat który tu zostanie z nami. Przykładając się do niego trzeba zacząć od podstaw, a podstawy to zabezpieczenie. Nie będę pisać o planach i projekcie na dalsze posunięcia , bo jako zwolenniczka dariusza pani jest wtajemniczona w proces naprawy i realizacji jego wyborczych obietnic ... Och, sory zapomniałem, że dariusz nie miał i do tej pory nie ma planu na rewitalizację terenów pokopalnianych... Ups... Ale jak przehuśtać pieniążki na ochronę i zabezpieczenie wjazdu na teren po kopalni, jak najbardziej. No cóż lubimy syf ,mydlane obietnice , brak mertoryki i spójności. BRAFFO
PIASKOWA BABCIA zatkało kakałoooo.Dupowłaz.
Na piosku mieszkają ludzie, którzy w czterech literach mają co się dzieje. W momencie, gdy wyjdzie gó... no pod ich nosem to robią larum. Nie doinformowani, nie znający tematu, ale zauroczeni wszechmocnym partaczem i nieudacznikiem nawijającym makaron na uszy ' el prezidento'. Nie będzie dobrze i co chwilę będzie wyskakiwał bebok, bo mieszkańcy na to pozwalają. Przykre to ????.
Panie Piotr Hajduk,teraz jesteś Piaskowym dziadkiem ?????
Nie,to nie ja,aczkolwiek Piaskowy Dziadek w punkt.