Sesje bez naczelników wydziałów urzędu i kierowników. Odpowiedzi na pytania radnych będą udzielane na piśmie. To zarządzenie prezydenta miasta, które zostało wprowadzone w życie już podczas ostatniej i ciągle trwającej sesji rady miasta.
Rozpoczęta 27 maja sesja rady miasta została przerwana i będzie wznowiona 9 czerwca o godz. 18.00. Powodem zarządzonej przerwy była nieobecność urzędników mogących przedstawić radnym wnoszone przez prezydenta projekty uchwał i odpowiadać na zadawane przez nich pytania.
Brak obecności urzędników podczas sesji to decyzja prezydenta miasta. Jak stwierdził Dariusz Wójtowicz, powodem podjętej decyzji jest brak możliwości zrekompensowania urzędnikom poświęconego czasu na uczestniczenie w sesjach, które trwają do późnych godzin wieczornych.
Radni na wniosek Grzegorza Łukaszka wystąpią do prezydenta z przypomnieniem mu o obowiązku zorganizowania sesji rady miasta w sposób zapewniający niezbędną obsługę obrad.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Darek nie radzi sobie z kierowaniem urzędem i organizacją czasu pracy urzędników ? Moze jakby poświęcał mniej czasu na latanie po mieście i robienie selfików z dziećmi to by coś wymyślił. Swoją drogą - każdy może być kierownikiem/naczelnikiem w Mysłowicach, nie trzeba się stresować odpowiedzialnością... a na pismie to awsze się coś wymyśli... Kończ waść....
nie każdy, musi byś z Sosnowca albo z Jaworzna
za to są pewnie dodatkowe punkty na rozmowie kwalifikacyjnej :)
Taka prawda. Żenada. Niedawno, w kwietniu, podczas sesji opowiadał jak to urzędnicy pracują po 12 godzin także w soboty i niedziele. Pewnie zapomniał że to co gada bezmyślnie, by uratować się w danej chwili niestety jest nagrywane i trwa... Swoją drogą to biedny facet.
Odpowiedzi na pytania radnych będą udzielane na piśmie. To zarządzenie prezydenta miasta, które zostało wprowadzone w życie już podczas ostatniej i ciągle trwającej sesji rady miasta. To może radni powinni podejmować decyzje po otrzymaniu pisemnych odpowiedzi na zadawane na sesji pytania? Uchwały z sesji będą rozpatrywane na następnej. Jak okaże się, że odpowiedź na pytanie jest niekompletna lub jej nie ma, kolejne pytanie i oczekiwanie na odpowiedź, pewnie do następnej sesji. Ktoś w tej instytucji jeszcze myśli?
W każdym miesiącu są ogłoszenia o naborze na wolne stanowisko w UM- czasami kilka. Zastanawiam się, gdzie ci ludzie się mieszczą i co tam robią, bo rozrost biurokracji nie jest adekwatny do jakości załatwianych spraw i wydajności, skoro jest tyle nadgodzin? Magistrackie- miasto w mieście, nowa kasta- urzędników p.prezydenta!
No cóż, zgodnie z prawem (Darek się już nauczył) nie bardzo jest jak zwolnić kogoś ot tak to Darek przyjmuje na potęgę być może kolegów i kolezanki. Dużo jakoś zza przemszy... Ciekawe jak realnie wygląda dublowanie zakresów zadań "starych" i "darmowych" pracowników
Czyta ktoś jeszcze te kłamliwe artykuły i komentarze pisane przez redaktorów niezwiązanych z miastem, którzy chcą siać tylko zamęt ? Co do konkursów to są ogłaszane jeden za drugim nawet na stanowiska kierownicze, ale nie ma chętnych do pracy za tak małe pieniądze.
Spokojnie, jest praca zdalna to się pomieszczą! Czy w innych urzędach też są wice naczelnicy? Przecież oni mają czas nienormowany i mogą być na sesji on-line albo można im w dniu sesji przesunąć godziny pracy. Do tego prezydent sam co chwilę sesje nadzwyczajne zwołuje jakby nie mógł wszystkiego na sesję zwyczajną przygotować. Może obciąć ilość etatów to się środki znajdą, ale przecież problem nie w środkach, a w poziomie odpowiedzi na pytania.
Konkursy w tym urzędzie to lipa... jak pamiętam to Wozniczko pierw był dyrektorem a potem ktoś Darkowi opowiedział że tak się nie da to zrobili konkurs w którym wygrał... Wozniczko.... Wiadomo że kierownicze stanowiska obsadzone z klucza... Darek musi spłacać coraz więcej politycznych długów na wielu frontach...
Przecież cześć stanowisk kierowniczych jest nieobsadzona, bo nie ma chętnych za tak małe pieniadze. Kto pisze tak durne komentarze ?
Konkursy w tym urzędzie to lipa... jak pamiętam to Wozniczko pierw był dyrektorem a potem ktoś Darkowi opowiedział że tak się nie da to zrobili konkurs w którym wygrał... Wozniczko.... Wiadomo że kierownicze stanowiska obsadzone z klucza... Darek musi spłacać coraz więcej politycznych długów na wielu frontach...
Przecież cześć stanowisk kierowniczych jest nieobsadzona pomimo ogłaszania konkursów bo nikt za tak małe pieniądze jak w chce przyjść.
Słuszny krok prezydenta. Popieram. Żenada była totalna. Narobił naczelników, wice naczelników etc. a niestety poziom razem z tym się nie dźwignął więc lepiej się on-line nie kompromitować i pozamiatać pod dywan co się da, a reszta po kościach się rozejdzie. Prezydent sam z sesji ucieka przed pytaniami to dlaczego ma naczelników zostawiać? Pewnie czuli się pokrzywdzeni.
http://www.dariuszwojtowicz.net/trzy-moje-priorytety-praca-mieszkania-i-drogi/ Dla mnie ważne jest również to, aby mysłowickimi urzędnikami, szczególnie tymi na kierowniczych stanowiskach, byli mieszkańcy mojego rodzinnego miasta! Już się dosyć nasłuchałem o fachowcach i specjalistach spoza Mysłowic, którzy pozostawili po sobie „niesmak” i kupę długów. Uważam, że rdzenni mieszkańcy zasługują na pracę w rodzinnym mieście. W spółkach gminnych, zakładach czy jednostkach organizacyjnych kierownicze funkcje muszą pełnić ludzie, którym zależy na Mysłowicach. Przykładów nie będę dziś przytaczał, ale większość wie o czym mówię.
Gerson to tak jak w Domu Dziecka nowy dyrektor już jest a konkurs dopiero ogłoszony.
Darek nie radzi sobie z kierowaniem urzędem i organizacją czasu pracy urzędników ? Moze jakby poświęcał mniej czasu na latanie po mieście i robienie selfików z dziećmi to by coś wymyślił. Swoją drogą - każdy może być kierownikiem/naczelnikiem w Mysłowicach, nie trzeba się stresować odpowiedzialnością... a na pismie to awsze się coś wymyśli... Kończ waść....
nie każdy, musi byś z Sosnowca albo z Jaworzna
za to są pewnie dodatkowe punkty na rozmowie kwalifikacyjnej :)