Szesnastoosobowa grupa wyruszyła w sobotni poranek na rowerach z Brzęczkowic do Piekar Śląskich.
Pogoda w sobotę była mglista i deszczowa, ale sprzyjająca wyjazdowi – twierdzili rowerzyści - bez upału i wiatru.
- To wyjazd z potrzeby serca, potrzeby, by pojechać do Matki Piekarskiej – powiedział proboszcz parafii Matki Boskiej Bolesnej ks. Rafał Lar. - To pierwszy taki wyjazd i jak na początek dość liczny. Może stworzymy kiedyś brzęczkowicką grupę rowerową?
Na jednodniową pielgrzymkę zdecydowali się nie tylko dorośli, ale też młodzież i dzieci. Grupą od strony bezpieczeństwa kierował Sebastian Gębołyś. Pielgrzymom towarzyszyli na rowerach również proboszcz ks. Rafał Lar i wikary ks. Łukasz Głąbik.
W Piekarach brzęczkowiczanie uczestniczyli w mszy św. a po niej, po odpoczynku i posiłku, poszli na „piekarskie dróżki”. Do domów wrócili wieczorem.
(SA)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ci pisowcy powinni dmuchnąć w alkomat przed wyjazdem i potem przed powrotem
ci pisowcy powinni dmuchnąć w alkomat przed wyjazdem i potem przed powrotem