Reklama

Miasto z cukrowej waty

09/07/2023 10:02

Cukrowa wata – jakże prosta i banalna, kusząca zapachem gorącego cukru, jednak nietrwała, niezdrowa i tania. Ten jarmarczny przysmak, rozdawany na miejskich imprezach przez prezydenta miasta i jego przybocznych druhów ukazywanych na słodziutkich – nomen omen – zdjęciach w radosnej czynności kręcenia, przybrał rolę symbolu Mysłowic. Czy to powód do zadowolenia?

Miejski erzac

Wata kojarzy się z poprzednim ustrojem, gdy dzieciakom prawdziwe słodycze, nieobecne w sklepach, starano się zastąpić cukrem. W domach serwowano więc kultowy chleb maczany w wodzie i cukrze, a na mieście można było nabyć watę na patyku. Przaśna to była epoka, a więc i erzace królowały. Choć wata przywodzi pamiętającym tamten poprzedni system miłe wspomnienia, bo to czasy ich dzieciństwa, to jednak nie pasuje do XXI wieku, nie powinna stanowić głównej osnowy współczesności. Bo przecież wata choć ładnie pachnie, to tylko odrobina niezbyt zdrowego cukru i bezwartościowy odżywczo surogat smakołyku.

Reklama

Podobnie Mysłowice. Gdy zajrzymy w wiele miejsc, wydaje się jakby zatrzymały się w miejscu. Lokalizacje z wielkim potencjałem jak Park Słupna, Hubertus, czy Rynek, poprzez zaniedbanie sprawiają wrażenie jakby pozostały w poprzedniej epoce. Zniszczone, odrapane, niewykorzystane, istny PRL… Smutny widok.

Gdyby przeglądać zdjęcia miasta sprzed kilkudziesięciu lat, można by się zastanawiać, czy zmieniło się ono na lepsze, czy stało się bardziej nowoczesne, komfortowe. Sporo tu zaniedbanych terenów, odrapanych budynków, straszących szarą smętnością. Nie wykorzystujemy przy tym potencjału jaki daje historia miasta, nie staramy się do niej odnieść, jak robią to samorządy w całej okolicy. Tam odnawia się, odbudowuje historyczne miejsca, nadaje im nowy, przyciągający, komercyjny wymiar, nie daje się niszczeć. Ile inni daliby za taki Trójką Trzech Cesarzy, niestety totalnie zaniedbany?

Reklama

Słodkie fotki

Watę cukrową, której ukręcenie niemal nic nie kosztuje, podaje się w Mysłowicach jako doskonałą przekąskę. Na miejskich wydarzeniach ustawiają się do niej tłumy dzieciaków, bo innej alternatywy brak… Watę z błyskiem w oku kręci mysłowicka elita, obfotografowując się przy tym jakby budowała lepszą przyszłość miasta. Zamiast kiełbasy wyborczej serwuje się mieszkańcom watę wyborczą.

Ot i powstaje kolos na wacianych nogach, który nie przetrwa nawet najmniejszej wichury, nie daje nawet krzty nadziei, że powstanie tu coś wartościowego. Tu prezydent i władze Mysłowic dają mieszkańcom jedynie iluzję powrotu do przeszłości, podczas gdy miasto niszczeje.

Reklama

Choć nadeszła kolejna edycja Mysłowickiego Budżetu Obywatelskiego, to nasuwa się pytanie w jaki sposób zakończyły się poprzednie. Czy w dobry, pełny sposób samorząd zrealizowały dotychczasowe projekty?

Czas nieubłaganie płynie, a Mysłowice stoją w miejscu, może nawet cofają się do przeszłości, bo ząb czasu nadgryza ich piękno. Ze słodkich fotek z równie słodką watą nic w Mysłowicach na lepsze się nie zmieni…

Mysłowice na nowo

Przyszedł chyba moment, by zerwać z przaśnym, mało wartościowym, nietrwałym choć cukrowym wizerunkiem Mysłowic symbolizowanym przez watę. Warto pomyśleć o czymś smacznym, zdrowym i wartościowym. Mimo że mamy w Mysłowicach wspaniałych mistrzów cukiernictwa, którymi moglibyśmy się szczycić w całej Polsce, to władze wciąż wybierają jako symbol tę bezwartościową watę. Warto w końcu na serio pomyśleć o Mysłowicach, bo z symbolem jarmarcznej waty pozostaniemy na zawsze w oparach niezdrowej bylejakości. Taki jest mój mysłowicki punkt widzenia.

Reklama

Marcin Stroński

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Grzes - niezalogowany 2023-07-09 20:36:19

    Mysłowicki tercet koalicjantów pewno był główna atrakcją zjazdu pisu w Pułtusku z wata cukrowa...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości