Mysłowicki społecznik Marcin Stroński przebywa w Stanach Zjednoczonych. Marcin jest uczestnikiem programu Departamentu Stanu USA "International Visitors Leadership Program on Demand", projektu polegającego na organizacji wizyt studyjnych dla liderów społecznych z krajów zaprzyjaźnionych.
W wyjeździe w tym roku uczestniczy 10 osób z Polski, a od 1940 roku brało w nich udział około 200 tysięcy gości z różnych części świata.
- Nasz wyjazd będzie przebiegał pod hasłem "Lokalne społeczności, a zmiany klimatyczne". W ramach pobytu odwiedzimy Waszyngton, pogórnicze miejscowości w stanie Wyoming i Minnesocie. Dowiemy się jak Amerykanie realizują takie zadania jak zeroemisyjność, czysty transport, alternatywne źródła energii, poprawę ekosystemów i jakości wody. Dowiemy się jaka jest w tym rola władz lokalnych oraz biznesu. Wizytę zakończymy w Nowym Jorku - wyjaśnia Marcin Stroński.
Marcin Stroński napisał projekt o rewitalizacji gmin pogórniczych, a także o zrównoważonym rozwoju w korporacjach. Pomysł doceniło jury składające się z przedstawicieli ambasady USA oraz Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. Nagrodą jest wizyta za oceanem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No proszę. I takiego kandydata na radnego, który ma wiedzę i pomysły docenione nawet przez takie gremia odrzuciliśmy w wyborach do rady miasta. To nasze społeczeństwo niczym nie odbiego od włodarza. Menele i cwaniaki
Ale mamy takiego radnego co nam błogosławi
Tacy ludzie są zbędni w tym mieście, bo równa się w dół!
No proszę. I takiego kandydata na radnego, który ma wiedzę i pomysły docenione nawet przez takie gremia odrzuciliśmy w wyborach do rady miasta. To nasze społeczeństwo niczym nie odbiego od włodarza. Menele i cwaniaki
Ale mamy takiego radnego co nam błogosławi
Tacy ludzie są zbędni w tym mieście, bo równa się w dół!