Reklama

Ernest Wilimowski - legenda górnośląskiej piłki nożnej (cz. 2)

21/02/2021 09:24

Wilimowski zadebiutował w reprezentacji Polski w wieku 17 lat w maju 1934 r. w meczu z Danią w Kopenhadze, przegranym 4:2. W tym samym roku Polska zagrała towarzysko z Niemcami w Warszawie, ulegając 2:5. Pierwszego gola na 1:0 dla Polski strzelił Wilimowski, na 2:0 podwyższył Karol Pazurek. Po przerwie dominowali goście.

W drugiej połowie lat 30. XX w. Ruch Wielkie Hajduki zdominował rozgrywki ligowe. W 1934 r. padł rekord, Ruch pokonał Podgórze Kraków 13:0. Wilimowski strzelił 5 goli. Sukcesy w kraju zaowocowały zaproszeniami na mecze za granicą. Ruch grał z drużynami z Bytomia, Gliwic, Raciborza. W grudniu 1934 r. Ruch z Wilimowskim w składzie wyjechał na mecz towarzyski do Monachium. Przeciwnikiem był Bayern. W obecności blisko 10 tys. widzów Ruch wygrał 1:0 po golu Teodora Peterka. Był to spektakularny sukces drużyny z Górnego Śląska. Do czasów współczesnych żadna polska drużyna nie pokonała Bayernu Monachium. Sukces klubu z robotniczej dzielnicy Chorzowa relacjonowała polska i niemiecka prasa. Niemieccy trenerzy z uznaniem wyrażali się o grze Wilimowskiego. Ruch grał także z drużynami z Austrii, Czechosłowacji i Węgier. W uznaniu zasług, za godne reprezentowanie Polski na arenie międzynarodowej, Ruch otrzymał Puchar Ministra Spraw Zagranicznych.

W annałach historii polskiej piłki nożnej zapisał się 1938 rok, kiedy Wilimowski sięgnął z Ruchem po mistrzostwo. Stosunek bramkowy Ruchu na koniec sezonu wynosił 98:19. Dla porównania, wicemistrz - Cracovia zakończyła sezon z bilansem bramek 42:35. Na 98 goli strzelonych przeciwnikom przez Ruch, Wilimowski zaliczył 45 trafień, czyli więcej niż wszystkie gole Cracovii razem wzięte. Wilimowski z wynikiem 45 bramek w jednym sezonie znajdował się na czele klasyfikacji światowej. W 1974 r. wyprzedził go Portugalczyk Yazalda, który strzelił 46 goli.

Reklama

W 1938 r. Wilimowski brał udział w mistrzostwach świata we Francji. Wcześniej strzelił gola w meczu eliminacyjnym z Jugosławią w Warszawie (4:0). Na turnieju we Francji debiutowała zarówno Polska, jaki i Wilimowski. Najwięcej piłkarzy powołano z Ruchu Wielkie Hajduki – czterech: Brom, Giemsa, Wodarz Wilimowski. We Francji Polska trafiła na Brazylię. Do przerwy prowadzili Brazylijczycy 3:1. Po przerwie, dzięki trzem golom Wilimowskiego rezultat wynosił 4:4. W dogrywce Wilimowski strzelił jeszcze jedną bramkę, Brazylijczycy dwie i awansowali dalej. Wilimowski był pierwszym strzelcem czterech bramek w jednym meczu w historii mundialu.

W biografii Wilimowskiego odnotowano ciekawy epizod, a mianowicie przypadkowe spotkanie z Karolem Wojtyłą. Wilimowski, z zamiłowania narciarz, wyjechał na narty w Beskidy. Nocował w schronisku na Babiej Górze. W tym samym czasie wypoczywał tam przyszły papież. Wspólnie uczestniczyli w Mszy Świętej w kościele w Nowym Targu.

Reklama

Dariusz Falecki

 

Na zdj.: Dania-Polska 4:2, Kopenhaga 1934 r. O piłkę walczy E. Wilimowski

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości