Racjonalizacja zatrudnienia, czyli po prostu zwolnienia czekają pracowników administracji i obsługi w mysłowickich placówkach oświatowych.
Wiceprezydent Mateusz Targoś wprowadził limity etatów pracowników administracji i obsługi w placówkach oświatowych na terenie Mysłowic. Zarządzenie w sprawie wytycznych dotyczących zatrudnienia tej grupy pracowników podpisał 21 sierpnia.
Wedle nowych zasad każda placówka - w zależności od liczby uczniów i powierzchni - może zatrudnić określoną liczbę sekretarek, sprzątaczek, kucharek, pomocy kuchennych, rzemieślników. I tak na przykład szkoła, która ma powierzchnię do 1000 metrów kwadratowych może dać osobie sprzątającej tylko do 1 etatu, a rzemieślników w szkole do 200 uczniów - 0,75 etatu.
Sprawa limitów zatrudnienia była omawiana podczas posiedzenia komisji oświaty 23 sierpnia. Ustalenia co do ilości zwolnionych pracowników lub ograniczeń w etatach będą musieli do końca sierpnia określić dyrektorzy poszczególnych szkół. Pomysłodawca zwolnień Mateusz Targoś nie potrafił jednak podczas posiedzenia komisji określić skali oszczędności na jakie gmina może liczyć z tego tytułu. Nie potrafił też określić rzędu wielkości ewentualnych odpraw wypłaconych zwolnionym pracownikom bądź tym, którzy na porozumienie stron nie wyrażą zgody. Jak wynika z jego wypowiedzi liczy na obniżenia wymiaru czasu pracy na postawie porozumienia stron pomiędzy pracownikiem a dyrektorem szkoły.
Zasady dotyczące limitów etatów nie zostały skonsultowane i zaopiniowane przez związki zawodowe. - Według nas brak podstaw prawnych do takiego działania - skomentował w mediach społecznościowych Marek Fabryczny, prezes Oddziału Międzygminnego Związku Nauczycielstwa Polskiego w Mysłowicach.
Lawina krytycznych komentarzy na temat zwolnień pojawiła się pod piątkowym postem wiceprezydenta Targosia w mediach społecznościowych, w którym napisał o czekającym go weekendzie. Post i razem z nim wszystkie komentarze zostały w sobotę usunięte.





Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy zatem zwolnią panią Wojtowiczową z przedszkola? Czy zwolnienia są tylko dla mysłowiczan?.......
Niemożliwe bo nikt nie może jej zastąpić, żaden pracownik nie ma tam w zakresie obowiązków 8 h nicnierobienia . Informacja z pierwszej ręki
Teraz to będzie burdel kolesostwo i ukraińskie darmozjady będą rzadzic
Pani jest nie do ruszenia. Jedyny taki specjalista od nicnierobienia w całych Mysłowicach.
Macie takiego Wodza , jakiego sobie wybraliście.... ....no faktycznie uśmiechniętego, brakuje mu tylko papierowego serduszka.
Macie takiego Wodza , jakiego sobie wybraliście.... ....no faktycznie uśmiechniętego, brakuje mu tylko papierowego serduszka.
Targosz jest z suwerennej. Innymi słowy pisior.
A czy Pan Targoś jest prezydentem ?Wydaje mi się ,że ten tzw. Pisior wykonuje polecenia Prezydenta ,który należy do koalicji 13 grudnia , formacji uśmiechniętej Polski z papierowymi serduszkami na piersi ???? Przecież teraz jest tak dobrze a będzie jeszcze lepiej więc śmiejmy się póki jeszcze możemy ????
No super, niech sobie etat ukryci!
No super, niech sobie etat ukryci!
Na szczęście nie głosowałam na nich, ale to żadne pocieszenie... nad Mysłowicami ciąży jakaś klątwa, tu nigdy nie będzie dobrej władzy.
Spokojnie - ja jestem przekonany że Darek bacznie obserwuje całą sytuację i jeśli za chwilę uzna, że ten czarny PR w jakiś sposób wali w niego to wkroczy do akcji i uchyli decyzję sympatycznego przybysza z Piekar. Zyska podwójnie - osłabi pozycję pana Mateusza (jednoczesnie wiedzac, że chłopina nie ma wyjścia) a siebie przedstawi jako dobrego mesjasza..... O co zakład ?
Każdy pracownik, który ma być zwolniony niech uważa co podpisuje. Najpierw musi dostać wypowiedzenie, które w zależności od stażu pracy wynosi od 14 dni do 3 miesięcy. Po okresie wypowiedzenia należy się odprawa. Jak podpiszą porozumienie stron to odprawy nie będzie.
Ta Pani ukraińskiego pochodzenia pewnie dostanie jakis fikcyjny etat gdzie dalej bedzie specem od nic nie robienia, inni za to bedą zapieprzać zeby nadrobić to czego nie zrobila. Najgorsze jest to ze potrzebnych ludzi sie zwalnia a takiego darmozjada trzyma, karmi i utrzymuje. Przykre to. Rodzi sie natomiast pytanie dlaczego szanowny „narzeczony” nie wezmie sobie swej lubej do urzędu?
U nas Ukrainki nie do ruszenia, bo dostają za nie pieniądze, Panie które pracują po 25 lat po 50 do zwolnienia. PS pani Ukrainka codziennie siedzi na telefonie i gra w pokoju nauczycielskim zamiast układać ławki, bo po co robić jak i tak co mc wypłata wpada ????
Czy zatem zwolnią panią Wojtowiczową z przedszkola? Czy zwolnienia są tylko dla mysłowiczan?.......
Niemożliwe bo nikt nie może jej zastąpić, żaden pracownik nie ma tam w zakresie obowiązków 8 h nicnierobienia . Informacja z pierwszej ręki
Teraz to będzie burdel kolesostwo i ukraińskie darmozjady będą rzadzic