Zarząd Oddziału Międzygminnego Związku Nauczycielstw Polskiego w Mysłowicach zwrócił się do dyrektorów placówek oświatowych w Mysłowicach o wycofanie się z wszelkich decyzji personalnych podjętych na podstawie zarządzenia wiceprezydenta Mateusza Targosia. Zarządzenie jest bezprawne - uznał nadzór prawny wojewody.
Zarządzenie z 21 sierpnia br. wprowadziło limity etatów pracowników administracji i obsługi w miejskich placówkach oświatowych. Wedle wytycznych szkoły i przedszkola - w zależności od liczby uczniów i powierzchni - może zatrudnić określoną liczbę sekretarek, sprzątaczek, kucharek, pomocy kuchennych, rzemieślników. W praktyce oznaczało to ograniczenie zatrudnienia - zwolnienia pracowników albo "obcięcie" etatów.
9 października wojewoda śląski stwierdził, że zarządzenie jest nieważne. Nadzór prawny wojewody uznał, że jest niezgodne z prawem, a prezydent Taroś wkroczył w nienaruszalne kompetencje dyrektorów placówek oświatowych.
16 października Marek Fabryczny, prezes zarząd Oddziału Międzygminnego ZNP w Mysłowicach wystosował pismo do dyrektorów placówek oświatowych w Mysłowicach. Powołując się na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody, wnosi o wycofanie się z wszelkich decyzji wobec pracowników, które zostały podjęte na podstawie zarządzenia Mateusza Targosia.
"W efekcie wydanego rozstrzygnięcia wyeliminowano z obrotu prawnego ww. dokument. Co za tym idzie, wszystkie decyzje personalne prowadzące do zmniejszenia stanu zatrudnienia obarczone są potencjalną wadą prawną" - czytamy w piśmie do dyrektorów.
Marek Fabryczny już w sierpniu, po ukazaniu się zarządzenia, mówił, że według nauczycielskich związków zawodowych prezydent nie miał podstaw prawnych do wprowadzania wytycznych dotyczących zatrudnienia. Tę opinię potwierdził nadzór prawny wojewody śląskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a po co pracownicy podpisywali...grupowo do sądu pracy należy pojść...przed podpisaniem zwolnienia
Trzeba ograniczyć etaty i obciąć godziny- to był pierwszy krok Targosia, a że nie poszło po jego myśli będzie pewnie drugi…ten co zawsze…zastraszy dyrektorów tak, że i tak nie zatrudnią potrzebnego (brakującego) personelu. Trzeci krok…który zawsze też don Mateo robi…to krok w gó**o. W ten sosob w swoich obsr***ch kierpcach chadza po myslowicach to tu to tam i robi sobie lans u boku „bezwłosego”.
Najgorsza w sprawie zwolnień jest jaśnie pani amatorka nadgodzin Stasiszyn że szkoly nr 13 w Myslowicach. Jak się uprze to kilkanaście osób zwolni lub zmusi do odejścia...taka dobra dyrektorka na pasku Wojtowicza swojego kolegi...tfu co za czasy w Myslowicach
Macie uśmiechniętą Polskę trzeba było głosować na dwie ręce toby was szybciej zwolnili Płaczcie nad tym co zrobiliście
To nie"uśmiechnięta Polska " zwolniła tych ludzi, tylko spolegliwi mysłowiczanie.
Najgorsza jest Stasiszyn że szkoly nr 13 amatorka nadgodzin ,jak chce kogoś zwolnić to zmusi do odejścia. Koleżanka Jaśnie Pana Wojtowicza ,króla sprzątania śmieci wszelkich
Polska szkoła w ruinie, już niedługo nikogo nie będzie bo starzy odejdą
a po co pracownicy podpisywali...grupowo do sądu pracy należy pojść...przed podpisaniem zwolnienia
Trzeba ograniczyć etaty i obciąć godziny- to był pierwszy krok Targosia, a że nie poszło po jego myśli będzie pewnie drugi…ten co zawsze…zastraszy dyrektorów tak, że i tak nie zatrudnią potrzebnego (brakującego) personelu. Trzeci krok…który zawsze też don Mateo robi…to krok w gó**o. W ten sosob w swoich obsr***ch kierpcach chadza po myslowicach to tu to tam i robi sobie lans u boku „bezwłosego”.
Najgorsza w sprawie zwolnień jest jaśnie pani amatorka nadgodzin Stasiszyn że szkoly nr 13 w Myslowicach. Jak się uprze to kilkanaście osób zwolni lub zmusi do odejścia...taka dobra dyrektorka na pasku Wojtowicza swojego kolegi...tfu co za czasy w Myslowicach