Trwa kampania wyborcza. Nie wszyscy zwolennicy określonych opcji politycznych stosują się do zasady fair play. Widać to na przykładzie banerów wyborczych. Dzisiaj w nocy w Mysłowicach odnotowano kolejne dewastacje.
10 dni temu zwolennicy Szymona Hołowni wieszali w rejonie ronda w Kosztowach banery Szymona Hołowni. Zauważyli wtedy, że umieszczone w tym rejonie banery Rafała Trzaskowskiego zostały zniszczone poprzez pomalowanie farbą.
Do dewastacji materiałów Hołowni doszło dzisiaj w nocy (z 30 na 31 marca). Zniszczony został m.in. 7-metrowy baner umieszczony na ekranie akustycznym przy rondzie. Wandale zamalowali oczy i twarz kandydata na prezydenta, namalowali sprayem napisy, umieścili wulgarne rysunki. Niektóre, mniejsze banery z wizerunkiem Szymona Hołowni zostały zerwane i rzucona na trawnik.
Co ciekawe, banery konkurentów - Sławomira Mentzena i Karola Nawrockiego, które znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie, nie zostały naruszone. To może sugerować, z kim sympatyzują chuligani, którzy zniszczyli materiały wyborcze Trzaskowskiego i Hołowni.
Wybory prezydenta RP odbędą się 18 maja. Plakatów i banerów wybiorczych będzie przybywać, będzie przybywać też zapewne aktów wandalizmu. Szkoda, że nie każdy potrafi szanować wszystkich kandydatów, tylko daje wyraz swojej niechęci niszcząc cudzą własność.
Przypominamy, że zgodnie z art. 495 Kodeksu wyborczego, kto umyślnie usuwa, niszczy, uszkadza lub czyni nieczytelnymi plakaty, hasła wyborcze lub inne materiały wyborcze, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To tylko PiS mafiozi tak piszą
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To tylko PiS mafiozi tak piszą