Od 1 września Przedszkolem nr 8 w dzielnicy Piasek kierować będzie Małgorzata Derdowska-Dąbrowska, która wygrała konkurs na to stanowisko. Obecna dyrektor Beata Pająk-Raś zrezygnowała ze stanowiska.
Małgorzata Derdowska-Dąbrowska jest nauczycielem z ponad 13-letnim stażem pracy. Ukończyła Śląską Wyższą Szkołę Zarządzania im. gen. Jerzego Ziętka w Katowicach na kierunku Pedagogika Społeczna, gdzie uzyskała tytuł licencjata, Wyższą Szkołę Lingwistyczną w Częstochowie na kierunku Zintegrowana Edukacja wczesnoszkolna i wychowanie przedszkolne, gdzie uzyskała tytuł magistra. Dodatkowe kwalifikacje do pracy z dziećmi zdobyła uczęszczając na studia podyplomowe w zakresie: logopedii, surdopedagogiki i tyflopedagogiki, terapii pedagogicznej oraz organizacji i zarządzania oświatą.
- Nowa Pani dyrektor jest silnie związana z mysłowickimi przedszkolami - głównie z Przedszkolem nr 13 im. Janusza Korczaka oraz Przedszkolem nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi, Przedszkolem nr 4 i Przedszkolem nr 9 – informuje Urząd Miasta Mysłowice.
Obecna dyrektor Beata Pająk-Raś pełniła obowiązki dyrektora w Przedszkolu nr 8 od 2016 roku. - Podczas jej pracy placówka przeszła całkowitą metamorfozę za sprawą termomodernizacji oraz szeregu remontów. Ponadto, dzięki zaangażowaniu Pani dyrektor Przedszkole nr 8 dołączyło do grona placówek szczycących się mianem „Optymistycznego Przedszkola” - dodaje Anna Górny z Zespołu Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Mysłowice.
Fot. UM Mysłowice
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
no i kolejna z Zagórza http://www.dariuszwojtowicz.net/trzy-moje-priorytety-praca-mieszkania-i-drogi/ Dla mnie ważne jest również to, aby mysłowickimi urzędnikami, szczególnie tymi na kierowniczych stanowiskach, byli mieszkańcy mojego rodzinnego miasta! Już się dosyć nasłuchałem o fachowcach i specjalistach spoza Mysłowic, którzy pozostawili po sobie „niesmak” i kupę długów. Uważam, że rdzenni mieszkańcy zasługują na pracę w rodzinnym mieście. W spółkach gminnych, zakładach czy jednostkach organizacyjnych kierownicze funkcje muszą pełnić ludzie, którym zależy na Mysłowicach. Przykładów nie będę dziś przytaczał, ale większość wie o czym mówię.
Jednych się żegna kwiatami a innych kilka dni przed emeryturą na zbity pysk wywala. Brawo
Jak to jest Panie Prezydencie, że tu kwiatuszki i miłe pożegnanie, a Panią Dyrektor Domu Dziecka Pan przed emeryturą zwalnia z pracy? Pardon, kobieta już jest w wieku emerytalnym. Wychowanie Pana wiele znaczy. Wstydziłby się Pan za takie zachowanie! Tak trudno było dać Pani Dyrektor DD kwiaty i pożegnać w należyty sposób za 21 lat ciężkiej pracy? Za 35 lat w placówce, z trudną młodzieżą należą się wyrazy podziękowania. Jest Pan zwykłym śmieciem bez jakiegokolwiek dobrego wychowania. „Brzydko” się Pan zachowuje.
Ja mam nadzieję, że niedługo usuną tego popaprańca ze stanowiska Prezydenta. Nie dość, że przynosi wstyd naszemu miastu to jeszcze coraz bardziej je zadłuża. Nie takiego włodarza wybieraliśmy. Stawiam na referendum odwoławcze tego Pana!
A gdzie jest w tym wszystkim Rada Miasta? Przeciez brakiem reakcji pozwalają na niszczenie komuś życia...
Jeżeli coś się stanie tym dwóm kobietom to kto za to odpowie ?
Żeby znac pojęcie odpowiedzialności, wypadałoby być zdolnym do stworzenia podstawowej komórki społecznej, i dziecka. W jego przypadku- niedojda na każdej linii...
Ale naprawdę żeby zawsze panowie byli w tych samych koszulkach to wstyd. Dorośli mężczyźni a ubrani jak na bal przedszkolaka. Oj słabe to na każdej lini słabe....
Jeszcze sprawa w Domu Dziecka się nie zakończyła, a już pełniąca obowiązki (nie dyrektor) ogłasza nabór na nową psycholog, już z piątą kucharkę, młodszego wychowawcę oraz fizjoterapeutę. Moje pytanie brzmi: skąd pieniądze? I skąd pieniądze będą, jeżeli Pani Dyrektor oraz Pani Psycholog wrócą? A wrócić powinny, bo ciągle El Presidente łamie prawo i srodze odpowie za te czyny...
aaaaaaaaaa tam. WÓJTOWICZ WON Z MYSŁOWIC
no i kolejna z Zagórza http://www.dariuszwojtowicz.net/trzy-moje-priorytety-praca-mieszkania-i-drogi/ Dla mnie ważne jest również to, aby mysłowickimi urzędnikami, szczególnie tymi na kierowniczych stanowiskach, byli mieszkańcy mojego rodzinnego miasta! Już się dosyć nasłuchałem o fachowcach i specjalistach spoza Mysłowic, którzy pozostawili po sobie „niesmak” i kupę długów. Uważam, że rdzenni mieszkańcy zasługują na pracę w rodzinnym mieście. W spółkach gminnych, zakładach czy jednostkach organizacyjnych kierownicze funkcje muszą pełnić ludzie, którym zależy na Mysłowicach. Przykładów nie będę dziś przytaczał, ale większość wie o czym mówię.
Jednych się żegna kwiatami a innych kilka dni przed emeryturą na zbity pysk wywala. Brawo
Jak to jest Panie Prezydencie, że tu kwiatuszki i miłe pożegnanie, a Panią Dyrektor Domu Dziecka Pan przed emeryturą zwalnia z pracy? Pardon, kobieta już jest w wieku emerytalnym. Wychowanie Pana wiele znaczy. Wstydziłby się Pan za takie zachowanie! Tak trudno było dać Pani Dyrektor DD kwiaty i pożegnać w należyty sposób za 21 lat ciężkiej pracy? Za 35 lat w placówce, z trudną młodzieżą należą się wyrazy podziękowania. Jest Pan zwykłym śmieciem bez jakiegokolwiek dobrego wychowania. „Brzydko” się Pan zachowuje.