Reklama

Zielony teren w Brzęczkowicach pójdzie pod młotek. 12 radnych była ZA

27/09/2024 10:55

12 radnych zagłosowało za, 10 było przeciwko sprzedaży zielonego terenu w rejonie ul. Hlonda w Brzęczkowicach. Nieruchomością jest zainteresowany inwestor, który chce zbudować osiedle mieszkaniowe.

Teren o powierzchni 4,4 hektara (działka numer 4188/43) jest położony między Górką Słupecką, cmentarzem a ulicą Wały. Podczas sesji 26 września na temat jego sprzedaży toczyła się długa dyskusja.

Radny z Brzęczkowic Grzegorz Sałata przekonywał, że sprzedaż nieruchomości przyniesie korzyści dla mieszkańców Brzęczkowic i całego miasta: pieniądze ze sprzedaży, wpływy do budżetu z podatków, spadną ceny mieszkań, wrośnie znaczenie strategiczne Brzęczkowic, powstaną nowe miejsce parkingowe, nowe miejsca pracy.

Reklama

Prezydent Dariusz Wójtowicz mówił z kolei, że ewentualna budowa nowego osiedla na tym terenie nie naruszy walorów przyrodniczych sąsiadującej Górki Słupeckiej, a środki pochodzące ze sprzedaży zostaną przekazane na inwestycje, w tym na budowę hali sportowej przy szkole specjalnej.

Przeciwnicy pozbywania się tego zielonego terenu mówili m.in., że mieszkańcy woleliby przeznaczyć go na miejsce rekreacji.

- Mieszkańcy woleliby, żeby miasto zainwestowało tam, i żeby ta przestrzeń, tak popularnej dziś Górki Słupeckiej, rzeczywiście się powiększała - to głos radnej Doroty Konieczny-Simeli. - Chciałam bardzo wyraźnie podkreślić, i to jest przykre, że wykorzystujecie państwo teraz ten argument mówiąc, że sprzedaż działki tak naprawdę warunkuje sfinansowanie hali [sportowej dla Zespołu Szkół Specjalnych - red.]. Przypominam państwu radnym, którzy mają wątpliwości co do sprzedaży tej działki, że my i tak podjęliśmy uchwałę zobowiązującą prezydenta do tego, żeby 100 procent tych środków zabezpieczył. Dodatkowo prezydent liczy na to, że te środki przyjdą z zewnątrz, więc naprawdę nie musimy sprzedawać tej działki (...) - dodała.

Reklama

Przeciwnikiem pozbywania się przez miasto tej nieruchomości był też radny Dariusz Wendreński, który podkreślił, że mieszkańców Brzęczkowic nie zapytano o opinię na temat sprzedaży, że są to zielone tereny, z których korzystają mieszkańcy dzielnicy.

Ostatecznie w głosowaniu 12 radnych dało swoją zgodę na sprzedaż nieruchomości, 10 radnych było przeciw.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/09/2024 11:39
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Anty pana - niezalogowany 2024-09-27 11:15:53

    Panie Sałata, wycinaj dalej drzewa i zalewaj dalej wszystko betonem. Tak samo Panie Wójtowicz. Kto Was wybrał? Wiecie że zwierzęta wybierają najmądrzejszego ze stada? A Wy? Dobrze że uciekłem z tego miasta. Popatrzcie na dane. Z roku na rok jest coraz mniej ludzi w Mysłowicach. A dla was liczy się tylko kasa. To gnijcie w tej betonozie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Alvaro - niezalogowany 2024-09-27 15:36:26

    Pan Sałata nie wziął pod uwagę że infrastruktura wokół tej działki już teraz jest niewystarczająca.... O jakim rozwoju mówimy jak tu nawet drogi prowadzącej do tej działki nie ma..... Jest wybrakowana kostka brukowa.... Ale skąd pan Sałata ma to wiedzieć. Budowanie mieszkań to nie jest rozwój..... Redukcja terenów rekreacyjnych to nie jest rozwój.... Brak planów na infrastrukturę to nie jest rozwój.....ale skąd on ma to wiedzieć... Tego mu pewnie nie powiedzieli w partii. Czy jest jeszcze jakaś opcja by to zablokować?

    • Zgłoś wpis
  • Mieszkaniec Bernarda Wały - niezalogowany 2024-09-27 16:41:22

    Trzeba organizowac jakis protest, robic plakaty, informowac mieszkancow, mowic kto z imienia i nazwiska na to pozwolil. Jedyne czego sie oni boja, to gdy mieszkancy sie jednocza i dzialaja.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości