Reklama

Wziąć na klatę czy lepiej kopać leżącego?

29/10/2021 16:23

Już od dzisiaj za wodę i odbiór ścieków będziemy płacić łącznie 19,82 zamiast 18,99 zł za metr sześcienny. Wydawać by się mogło, że jednostkowo to zaledwie 83 grosze więcej, ale kolejny raz różnica w cenie w stosunku do innych miast sporo nam urosła. Bo co? Bo znowu musimy ratować MPWiK? W takiej Dąbrowie Górniczej np. jest taniej o ponad 2 złote na metrze sześciennym, a najczęściej spotykane w innych miastach ceny oscylują pomiędzy 11,00 a 15,00 zł za m3.

Warto dodać, że nowa taryfa wejdzie w życie bez zapowiedzi, wcześniej o 9 miesięcy niż mogliśmy się tego spodziewać. Nowe ceny zaczną obowiązywać od 29 października br., zamiast z początkiem sierpnia 2022 roku. Widać zarząd MPWiK doszedł do wniosku, że na fali informacji o podwyżkach cen energii, gazu, paliwa, ciepła czy cen artykułów spożywczych, też warto podnieść ceny swoich usługi. Przecież od lat Mysłowice słyną z najwyższych cen za wodę i ścieki nie tylko w okolicy.

We wniosku o podwyżkę do Wód Polskich zarząd wodociągów napisał, że powodem wzrostu jest głównie 10-procentowy wzrost ceny wody, którą kupujemy od Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągowego i wyższe stawki za rzuty ścieków do sosnowieckiej oczyszczalni.

Reklama

Pewnie to prawda, tylko jak długo jeszcze będziemy przodować w cenowym rankingu taryfowym? Zwłaszcza że od 2019 roku pomoc finansową, jaką otrzymały wodociągi z miasta, i nie tylko, jest niespotykana w przypadku innych miejskich spółek.

Od kilku lat gmina regularnie zasila spółkę kwotą 5 do 6 mln złotych jako rekompensatą za podatek od nieruchomości. Kolejną gminną rekompensatą są planowane wpłaty na rzecz spółki 1 mln złotych rocznie za utrzymywanie kanalizacji deszczowej. W tym roku wpłata wyniesie 0,5 miliona złotych. Od lipca 2019 roku, spółka wprowadziła nową taryfę opłat za wodę i ścieki, która w efekcie zwiększyła wpływy do wodociągowej kasy o ok. 5 mln złotych – bez przysłowiowego ruszania palcem w bucie. Co najmniej taki efekt spółka odczuwa corocznie, nie licząc zwiększonych przychodów ze zużycia wody i odbieranych ścieków od mieszkańców nowych osiedli mieszkaniowych i domów jednorodzinnych. To w istocie wpływy do kasy uzyskane bez większego wysiłku, bo inwestycje w nowe sieci wod-kan do budowanych domów niemal w całości finansują ich właściciele. Tymczasem wykup tych sieci przez MPWiK, jak się okazało, idzie więcej niż marnie.

Reklama

Przypominam też, że by wyprowadzić MPWiK-u z zapaści finansowej, NFOŚiGW obniżył odsetki od zaciągniętych w przeszłości kredytów o 6 mln złotych, a wykup milionowych obligacji został zamieniony na długoterminowy kredyt za relatywnie niewielkie odsetki. Do tego od 2019 roku wodociągi w pełni skorzystały z obniżenia kosztów wynagrodzeń i pochodnych, jako efektu przeprowadzonej przez poprzedni zarząd spółki restrukturyzacji zatrudnienia.

Zatem wszystko poszło na marne? Niekoniecznie.

Podczas wtorkowej komisji finansów prezes MPWiK-u prezentował sporą odmianę wyników spółki za 2020 rok z ponad 6-milionowym zyskiem w miejsce kilkumilionowej straty z czasów, gdy obejmował stery w zarządzie wodociągów.

Reklama

Wprawdzie nic nie da się powiedzieć o skali inwestycji, które niewątpliwie są niezbędne, by taniej dostarczać wodę czy odbierać ścieki, ani też ile zyskamy na podwyżkach i na co je wydamy, bo tej wiedzy we wtorek prezes MPWiK-u nie posiadał. Ale za to od kilku miesięcy spółkę stać na dodatkowego członka zarządu z wynagrodzeniem powyżej 10 tys. złotych miesięcznie i wyższe zatrudnienie w porównaniu do stanu z początków 2019 roku.

Mówiąc krótko, jeśli nie wiemy, ile nam potrzeba i na co, a przy tym mamy sporą górkę w postaci zysku, którego nie inwestujemy, to może warto było pozostawić stare ceny, sprężyć się i wziąć na klatę podwyżki, by nareszcie zacząć poprawiać miejsce w rankingu cen oraz nagrodzić w ten sposób mieszkańców za cierpliwość. Ulżyć im przy tym w problemach z rosnącymi cenami gazu, prądu, paliwa, czynszów — z podatkiem od nieruchomości włącznie, który zafundował nam pan prezydent.

Reklama

Co daję pod rozwagę.

Grażyna Haska

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec. - niezalogowany 2021-10-29 16:41:22

    W czymś musimy przodować: ceny za śmieci, wodę, długi, deficyt, zarobki urzędnicze i w radach spółek miasta puchnących poza granice przyzwoitości. Mnożenie nowych funkcji w urzędzie do awansu finansowego. By żyło się lepiej wybranym, oczywiście wybranym przez wybranego!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kosik - niezalogowany 2021-10-29 17:17:11

    Wbrew PR w mediach miasto wyglada fatalnie. Wszędzie rozpoczete remonty chodników, sterty gruzów, niezabezpieczone doły, wystające kable. ma się wrażenie, że celem jest jedynie destrukcja, bo nic sie nie dzieje, tak jakby wykonawca porzucił te roboty. Podwyżka za wode to cios w plecy przy innych podwyżkach- bez uprzedzenia, z lichym uzasadnieniem, bez podjęcia próby zracjonalizowania tych kosztów. Głupoty się robi jak np chwalenie się kupami liści dla jeży, które bez tych dobroczynnych działań jakos przetrwały do naszych czasów, budki dla wiewiórek się wiesza w błysku fleszy, a nikt nie spytał wiewiórek , czy sa zainteresowane. Ręce opadają- są jakieś dwa światy w tym mieście- jeden "idealny" medialny a drugi ten rzeczywisty.Radni tez zawodzą- niektórzy aktywni na poczatku, teraz albo sie dogadali,albo zrezygnowali!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ROMAN.R - niezalogowany 2021-10-30 09:37:33

    Radni są BEZRADNI na ostatniej sesji jeden z nich był bardzo oburzony ze musi siedzieć do późnej nocy ,gdyż na sesji trwa pogadanka( o niepełnosprawnych i seniorach) a on tu jest od ważniejszych spraw.Pan radny zapomniał że sam chciał być radnym i nie robi tego zadarmo.Trudno mu zrozumieć że to Myslowice i tu można coś załatwić tylko w radzie miasta i to na sesji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości