Ten huk, który słyszycie to nie burza i uderzenie pioruna, tylko sztuczne ognie odpalone w biały dzień nad Aresztem Śledczym w Mysłowicach.
Takie obchody urodzin fundują osadzonym koledzy - kibice, którzy przyjeżdżają pod areszt i odpalają fajerwerki. Sytuacja powtarza się kilka, kilkanaście razy w roku, zazwyczaj wieczorem. 27 czerwca kibice odpalili sztuczne ognie w biały dzień, około 12.30.
Policja błyskawicznie reaguje na takie sytuacje, ale najczęściej, kiedy przyjeżdża na miejsce, nikogo już nie zastaje. Strzelający natychmiast się rozchodzą.
Odpalanie fajerwerków jest dozwolone tylko w okresie sylwestrowo-noworocznym — 31 grudnia i 1 stycznia. Zabawa ze sztucznymi ogniami poza tym terminem jest traktowana jako wykroczenie, za które grozi mandat do 500 zł albo grzywna do 5000 zł.
W Areszcie Śledczym w Mysłowicach, który znajduje się przy ul. Szymanowskiego, może przebywać 416 osadzonych. Jest to miejsce dla osób tymczasowo aresztowanych, ale także dla odsiadujących już wyroki. Budynek aresztu został oddany do użytku w 1904 roku wraz z sąsiednim gmachem Sądu Rejonowego w Mysłowicach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze