Strażacy ponownie apelują o rozsądek. Wraz z nadejściem wiosny wraca niebezpieczny proceder wypalania traw. Tylko od początku sezonu w Mysłowicach doszło już do ponad 20 pożarów nieużytków. Od 2026 roku obowiązują także znacznie wyższe kary za takie działania.
Strażacy przypominają i ostrzegają – każdej wiosny zamiast cieszyć się budzącą do życia przyrodą, muszą walczyć z dymem i ogniem. Mimo licznych kampanii informacyjnych i apeli, wciąż wiele osób wierzy w mit, że wypalanie traw użyźnia glebę. W rzeczywistości jest odwrotnie – ogień niszczy naturalne procesy biologiczne i powoduje ogromne straty w środowisku.
Od początku tegorocznego sezonu strażacy z Mysłowic interweniowali już ponad 20 razy przy pożarach nieużytków. Każde takie zdarzenie to realne zagrożenie dla ludzi, zwierząt i zabudowań.
Wypalanie traw jest nie tylko nielegalne, ale także bardzo niebezpieczne. Ogień niszczy młode rośliny, wyjaławia glebę i zabija zwierzęta, które nie mają szans na ucieczkę przed płomieniami. Dodatkowo gień może w kilka sekund przenieść się na pobliskie domy, gospodarstwa lub las.
Od 2026 roku obowiązują surowsze kary za wypalanie traw. Górna granica grzywny za sprowadzenie zagrożenia pożarowego wzrosła z 5 tys. zł do 30 tys. zł. Maksymalny mandat podniesiono z 500 zł do 5 tys. zł, a w przypadku kilku wykroczeń popełnionych jednym czynem – do 6 tys. zł. Sprawcy mogą również zostać ukarani aresztem lub ograniczeniem wolności.
Strażacy apelują: widzisz dym – reaguj natychmiast. Nie czekaj, aż ogień się rozprzestrzeni. Zadzwoń pod numer alarmowy 112.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dla Matki Natury to ekstremalna forma ondulacji trwałej na gorąco.
Dla Matki Natury to ekstremalna forma ondulacji trwałej na gorąco.