Reklama

W Lędzinach huczy, a burmistrz nic nie wie?

25/11/2024 19:15

Lędziny żyją sprawą bójki, do której doszło 16 listopada br. na remontowanym 4. piętrze budynku ORS Centrum. Pomimo prowadzonych tam prac, ktoś wyraził zgodę na organizację w tym miejscu dwóch imprez. W jednym z pomieszczeń swoją „osiemnastkę” obchodził mieszkaniec Lędzin, natomiast w lokalu obok swoje zwycięstwo świętowali piłkarze z MKS Lędziny. Doszło do bójki, w wyniku której pobitych zostało dwóch uczestników zabawy. Wezwano pogotowie ratunkowe, które podjęło czynności bez udziału policji.

Nie tak powinno się świętować wygraną i rocznicę urodzin

Rozbita szyba, krew na podłodze i drzwiach oraz pył z uruchomionych gaśnic zalegający wszędzie nie mogły pozostać niezauważone przez zarządzających budynkiem. Jeden ze świadków zdarzenia powiedział nam, że bójka została sprowokowana przez piłkarzy MKS Lędziny i tylko interwencja członka kierownictwa klubu spowodowała, że „piłkarze” „odpuścili”.
Wśród lędzińskiej młodzieży krążą zdjęcia i mrożące krew w żyłach relacje z miejsca zdarzenia. Tymczasem pracownicy urzędu miasta, któremu podlega budynek, w niedzielę i poniedziałek działali na miejscu, aby naprawić szkody po tym incydencie. Informacja dotarła do niektórych miejskich i powiatowych radnych, do których dzwonili zaniepokojeni mieszkańcy. O podjętych działaniach w sprawie incydentu i naprawie szkód burmistrza Marcina Majera zapytał w poniedziałek po incydencie radny Paweł Wanot. Nie uzyskał odpowiedzi, bo … burmistrz o incydencie nic nie wiedział. Stąd radny musi poczekać na odpowiedź.

Plac budowy to nie miejsce na zabawę

Stowarzyszenie MKS jest jednym z najemców pomieszczeń w budynku ORS Centrum. Nie oznacza to, że organizowanie podobnych imprez zezwala obowiązująca umowa wynajmu. W poprzednich latach aby wynająć pomieszczenie na ORS Centrum – także na podobne uroczystości – trzeba było podpisać umowę na wynajęcie pomieszczenia, oddać je w nienagannym stanie i zapłacić za jego wynajem.
Tymczasem w budynku trwa remont. Wydaje się że zgoda na organizację dwóch takich imprez, w zasadzie na placu budowy, nie powinna zostać wydana. Wiszące przewody pod napięciem. Wymontowane drzwi do pomieszczeń. Wysokie na kilka pięter rusztowania za oknami. To raczej nie miejsce, gdzie powinna się jakakolwiek zabawa, a tym bardziej bawić się młodzież.

Reklama

Ważne pytania

Ta kuriozalna sytuacja rodzi sporo pytań.
Przede wszystkim, jakie działania podejmie lędzińska policja, jeśli w ogóle otrzymała oficjalnie zawiadomienie o bójce i poszkodowanych w jej wyniku.
Kto zapłaci za powstałe szkody i jakie konsekwencje miejskie władze wyciągną wobec urzędników odpowiadających za budynek.
A tak przy okazji, czy tak ma wyglądać promocja Lędzin? Wszak rozgłos o bójce jest spory.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości