Reklama

Widziane tu i ówdzie

22/03/2025 09:00

Dopiero co powiało chłodem, jak mówi jedno z przysłów, w marcu jak w garncu, tym nie mniej sporo rozmaitych gatunków budzi się do życia. Z gatunków których kwitnienie przypada teraz zakwitły wawrzynek wilcze łyko oraz podbiał. Oczywiście jest jeszcze zielenina wychodząca właśnie z ziemi. Jest tutaj spory wybór gatunków, nie tylko podagrycznik. Przykładowo w moim ogrodzie, a w związku z tym i w pobliskim Sosnowcu, zielenieje czosnek niedźwiedzi. Na jaworznickiej Tarce, która zapewne wielu naszych czytelników odwiedzało, zielenieje szczyr trwały. Oczywiście już spacerują bezkręgowce ogólnie zwane robalami.

 

Stonoga murowa

Bydlątko o którym mowa to przedstawiciel lądowych równonogów. Jego łacińska nazwa to Oniscus asellus. W pewnych kręgach uchodzi za szkodnika, ponieważ może czynić spustoszenie w młodych siewkach roślin uprawnych. Im okolica jest wilgotniejsza tym lepiej dla niej. Mnie udało się zobaczyć tylko jednego osobnika który chyżo pomykał po murze w okolicy parku na Górze Wyzwolenia w Chorzowie. Ciało tego „robala” jest spłaszczone grzbietobrzusznie, Jego głowa zlewa się pierwszym segmentem tułowia. Na głowie ma zachowane czułki pierwszej pary. Poza tym wbrew polskiej nazwie posiada jedynie siedem par odnóży krocznych. Poprzez pewne przystosowania znakomicie czują się w środowisku lądowym. Najczęściej w ciągu dnia prowadzą skryty tryb życia. Jest to gatunek bardzo pospolity. Uwielbia miejsca przekształcane przez człowieka dlatego określa się go jako synantropa. Uwielbia butwiejące drewno.

Reklama

 

Szczyr trwały

Jedną z zielenin wychodzących obecnie z ziemi jest szczyr trwały – Mercurialis perennis. To bylina kłączowa reprezentująca botaniczną rodzinę wilczomleczowatych, chociaż nie posiada soku mlecznego. Teraz powinniśmy zwrócić uwagę na proste łodyżki. Na ich szczycie pojawiają się zaostrzone, silnie ząbkowane blaszki liściowe. Rozrastając się klonalnie tworzy łany, gdzie na metr kwadratowy pojawia się nawet pięćset pędów. Jego kwiaty dość trudno zauważyć ponieważ są zielonkawe. Mają od trzech do czterech listków okwiatu i osie do dwunastu pręcików. Generalnie jest to gatunek trujący o potencjalnym zastosowaniu medycznym. Dlatego naszego bohatera powinno się jedynie podziwiać z oddali. 

Reklama

 

Przylepka okopcona

Podczas swoich wędrówek zwracam uwagę na porosty. Większość z nich rzuca się w oczy, ale są takie, które prowadzą skryty tryb życia. Przylepkę okopconą – Melanelixia fuliginosa po raz pierwszy w swoim ponad pół wiekowym botanicznym życiu wypatrzyłem na korze jaworu na terenie jaworznickiej Tarki. Nasza bohaterka ma zielonkawą lub oliwkowo-zieloną rozpostartą plechę o połyskującej powierzchni. Po deszczach staje się żywo zielony. Dla mnie w przypadku tego gatunku najbardziej zaskakującą informacja jest uznanie go za pospolitego na terenie Polski chociaż w latach 2004 – 2014 podlegał ścisłej ochronie. Ot takie zmienne koleje losu. Kiedy w końcu uda mi się go znaleźć w zasięgu naszych mediów, dam znać. 

Reklama

 

Piotr Grzegorzek

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości