Reklama

Widmo bankructwa krąży nad Mysłowicami

Gdy pojawiał się zarzut, że prezydent zanadto zadłużył Mysłowice, władze magistratu winą obciążały opozycję, która miała „przeszkadzać”. Tymczasem jako mieszkańcy coraz wyraźniej odczuwamy nieodpowiedzialne zarządzanie władz miasta.

Nie pamięta wół

Gdy Dariusz Wójtowicz pełnił funkcję radnego, zaś Mysłowicami zarządzał Edward Lasok, to w momencie, gdy poprzedni włodarz proponował zaciągnięcie długu w postaci obligacji portal myslowice.net nazywał to „draką” i pisał:

chcą zaciągać wielomilionowe kredyty w formie obligacji tylko po to, aby poprawić wskaźniki, aby móc później zaciągnąć kolejne kredyty. Gołym okiem widać, pomysł na tak zwane rolowanie.

Sam radny Wójtowicz w swoim oświadczeniu sprzeciwiał się zaciąganiu zobowiązań przez władze Mysłowic:

Reklama

jako radny miejski odpowiedzialny za budżetowe przychody i wydatki gminy nie poprę żadnych działań kredytowych mających na celu spłatę poprzednich kredytów, których spłatą będą obarczone kolejne pokolenia. Takie decyzje nie mają nic wspólnego z dobrym i odpowiedzialnym zarządzaniem majątkiem wszystkich mieszkańców Mysłowic.

Protestując przeciw miejskim długom Dariusz Wójtowicz doskonale zdawał sobie sprawę, jakie będą konsekwencje dla mieszkańców:

Za decyzje władzy miejskiej płacą w różnego rodzaju opłatach i podatkach oraz cenie wody mieszkańcy, którzy osobiście wybrali sobie takiego właśnie gospodarza i niesamowicie "oszczędnych" radnych, podnoszących ręce jak im guru każe.

Reklama

Jako radny bronił swojego stanowiska, nie składał broni, gardłował, by przekonać mysłowiczan jaką odpowiedzialnością za przyszłość miasta się kieruje.

Punkt widzenia

Gdy Dariusz Wójtowicz przesiadł się z fotela radnego, do gabinetu prezydenta, jego optyka zmieniła się natychmiastowo. Mysłowice zadłużył kilkukrotnie bardziej niż jego dwaj poprzednicy, Edward Lasok i Grzegorz Osyra. Jego działanie doprowadziło do tego, że Regionalna Izba Obrachunkowa zakwestionowała mysłowicki budżet i ostatecznie to ona rozplanowała miejski plan dochodów i wydatków.

Reklama

Mimo to prezydent zaproponował tuż po ostatnich wyborach, zaciągnięcie kolejnych 35 milionów. Przekonywał, że będą one przeznaczone na inwestycje, które posłużą mieszkańcom wiele lat, jednak ich spłata ma nastąpić za kilkanaście lat, już po rządach Wójtowicza. Dali się do tego przekonać przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, którzy argumentowali, że przecież nie można zmarnować rządowych dofinansowań, gdy mamy wyłożyć jedynie niewielką część, na wkład własny do inwestycji.

I cóż z tego, skoro okazuje się, że te inwestycje, jak budowa hali przy Zespole Szkół Specjalnych mogą się nie sfinalizować… bo brakuje pieniędzy. Skarbnik miasta mistrzowsko żongluje kwotami w rubrykach budżetowych i pieniądze trafiły w różne miejsca.

Reklama

Bida aż piszczy

Co ta katastrofalna sytuacja miejskiej kasy oznacza dla mieszkańców, poza wstrzymaniem przynajmniej części obiecanych inwestycji? Następują podwyżki i tak już wysokich opłat komunalnych, czyli za wywozu śmieci, za wodę, być może podatków. Będą wyprzedaże miejskich działek, łącznie z terenami zielonymi, zwolnienia pracowników, jak ostatnio w oświacie. Wzrosną zaległości wobec Metropolii (wciąż zalegamy dziesiątki milionów za komunikację), a nawet ZUSu, który miasto przestanie wypłacać za swoich pracowników. Niedofinansowany będzie szpital, biedę będą klepać szkoły i przedszkola. Tereny rekreacyjne będą niszczeć.

Reklama

Ten obraz nędzy i rozpaczy mieszkańcy niestety wkrótce odczują w swoich portfelach. Coraz częściej pojawia się pytanie – za co my tyle płacimy? Otóż za niegospodarność pana prezydenta, którego „osobiście sobie wybraliśmy”, jak i „radnych, podnoszących ręce jak im guru każe. Taki jest mój mysłowicki punkt widzenia.

Marcin Stroński

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mieszkanka - niezalogowany 2024-09-29 10:45:14

    Szkoda mieszkańców, żal miasta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Ali - niezalogowany 2024-09-29 20:54:58

    Ten ,,prezydent,, to porażka

    • Zgłoś wpis
  • Dziadek z wehrmachtu - niezalogowany 2024-09-29 21:28:52

    Za Bismarcka mysłowice w rozkwicie, nawet na górce słupeckiej była wieża widokowa, którą polacy rozebrali. Według rankingu Nowin Raciborskich na najbrzydsze miasto, nasze mysłowice zajmują 3 miejsce. Płakać się chce, co zastało z pięknych Myslovitz. Jak to powiedział pewny polski minister kilkanaście lat temu, ******* i kamieni kupa ;-(

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości