Reklama

Uporządkujmy budżet nadchodzącego roku

09/10/2022 20:04

Z każdym miesiącem narasta gospodarczy kryzys. Czeka nas zaciskanie pasa. Niezależnie od tego, czy jesteśmy obywatelami, przedsiębiorcami czy samorządem. Rząd próbuje jakoś sobie z tym poradzić, ale jak widać, sam nie jest w stanie tego opanować i zwrócił się do samorządów. Na początek zobowiązał je do oszczędności w zużyciu prądu o co najmniej o 10 procent. Zgodnie z ustawą, w grudniu tego roku zużycie ma być niższe od średniego z minionych trzech lat, a w przyszłym roku – od zużycia w roku 2022.

Nie ma też co liczyć, by w przyszłym roku do samorządów popłynęły pieniądze tak szerokim strumieniem, jak to obserwujemy w ostatnich trzech latach. Bardziej trzeba się spodziewać, że samorządowe władze – tak jak wszyscy inni – będą musiały same sobie poradzić z rosnącymi kosztami usług, remontów czy inwestycji, albo też z podwyżkami najniższych wynagrodzeń, które czekają nas w przyszłym roku. Zatem o konieczności znalezienia niezbędnych oszczędności nikogo nie trzeba przekonywać. Zwłaszcza że nasz budżet ma rosnący deficyt, wymagający pilnego pokrycia.

Czy jesteśmy na to przygotowani? Na razie chyba nie. Na dziś nie mamy programu oszczędnościowego – usłyszałam od urzędników podczas ostatniej komisji finansów. Nie mamy, choć o taki program radni proszą urzędników już od początku kadencji. Najpierw, by zlikwidować rosnący deficyt budżetowy, a od kilku miesięcy, by poradzić sobie z rosnącym kryzysem gospodarczym.

Reklama

Tymczasem urzędnicy przekonują, że nie musimy się bać podwyżek prądu i gazu, bo mamy podpisane umowy na stałe ceny, które obowiązują aż do końca 2023 roku. OK, ale co z nakazem obniżenia zużycia prądu w gminach o 10 procent? A co z pokryciem wyższych kosztów płac, bo rośnie najniższe wynagrodzenie? A co z kosztami remontów, które, jak dowodzą kolejne przetargi, rosną w tempie niemal geometrycznym? Jak widać koniecznych oszczędności, nie da się uniknąć.

Dobrym narzędziem do tego celu byłby budżet zadaniowy, o który radni zabiegają od dwóch lat, a którego ciągle nie mamy. Ostatnia nadzieja na przygotowanie pełnego budżetu zadaniowego na 2023 rok umarła w tym roku. Wniosek o jego przygotowanie – swoistego rodzaju przypominajkę – radni złożyli jeszcze w lutym. Niestety bez skutku.

Reklama

A szkoda, bo dziś program oszczędnościowy byłby prawie gotowy. Taka zadaniowa formuła budżetu jasno i przejrzyście pokazuje wszystkie zadania, jakie gmina czy jej jednostki mają do wykonania. Pokazuje, za ile i z jakich źródeł je finansuje. Czy z dochodów własnych, zewnętrznych czy może wręcz pożyczek? Pokazuje, jaka jest efektywność tych zadań i jakie koszty administracyjne angażują. Inaczej mówiąc, gdzie dokładamy, a gdzie mamy korzyści – czyli z czego zrezygnować, a co ograniczyć.

Jest jednak nadzieja. Podczas ostatniej sesji radnym udało się uchwalić maleńką namiastkę tego narzędzia, które może nam pomóc bardziej oszczędnie, przejrzyście i świadomie gospodarować gminnym groszem. Tym narzędziem jest uchwalona zmiana do tworzącego się na przyszły rok budżetu. Nakazuje ona urzędnikom rozszerzyć załączone do budżetu materiały informacyjne o dodatkowe punkty i informacje. Tak, by wyznaczone pozycje budżetowe były bardziej czytelne dla radnych i mieszkańców. Dzięki tym zmianom będziemy wiedzieć np. na jak długo w roku starcza nam na utrzymanie miasta z naszych własnych dochodów, a od kiedy miasto funkcjonuje za cudze pieniądze. Ile mają nas kosztować poszczególne remonty, inwestycje czy zadania administracyjne, które z obowiązku ustawowego realizuje gmina i jak to wygląda na przestrzeni roku. Starcza nam czy brakuje? Albo też, jaka jest efektywność wykonania zadań zleconych przez gminę poszczególnym jednostkom. Takie narzędzie to pierwszy krok do zbadania efektywności realizowanych wydatków i odpowiedzi na pytanie, jak tę efektywność poprawić. Czyli na czym zaoszczędzić, a co wyeliminować. I choć urzędnicy odpowiedzialni za przygotowanie budżetu bronili się rękami i nogami od wprowadzenia tej zmiany, to wniosek radnych przeszedł. Uchwalono go wprawdzie zaledwie 13 głosami, ale warto przypilnować, by tak zmieniona budżetowa część informacyjna znalazła się w projektowanym budżecie na 2023 rok. Wówczas program koniecznych oszczędności, jaki powstanie, będzie oparty na realnych możliwościach i z najmniejszym bagażem szkód dla miasta czy mieszkańców. Co daję pod rozwagę.

Reklama

Grażyna Haska

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wanda - niezalogowany 2022-10-12 22:17:16

    Budżet DARKA on jest najlepszym specjalista... kula losująca ... strach sie bac mieszkańcy pai wanda jest tam gdzie dzeje sie pzyszłość... Pan wadnda byłą na POWSTANIU...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości