Mieszkańcy z kamienic przy ul. Powstańców 12 i 12a otrzymali zapewnienie, że mieszkania, które dostaną na zamianę, będą miały taki sam albo lepszy standard. Lokatorzy pokazują zdjęcia zajmowanych przez siebie mieszkań i tych zaproponowanych im przez MZGK.
28 października najemcy z obu kamienic dowiedzieli się, że muszą się wyprowadzić. Na zawsze. Dyrektor MZGK, który administruje budynkami podjęła taką decyzję na podstawie pisma Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Ten stwierdził, że konieczna jest naprawa przewodów kominowych, a do czasu usunięcia usterek przewody nie mogą być użytkowane, co wiąże się z tym, że mieszkańcy nie będą mogli palić w piecach.
MZGK chce przeprowadzić lokatorów do innych mieszkań, ale nie na czas zimy i remontu, tylko na zawsze, bo remont będzie kosztowny i długotrwały. Dyrektor Małgorzata Książek-Grelewicz przekonuje, że roboty potrwają dłużej niż rok, konieczny jest też remont dachu, dlatego nie może zaproponować mieszkańcom lokali zamiennych, z których, po zakończeniu robót, mogliby wrócić na Powstańców. Nie chce też słyszeć , że naprawa kominów zajmie najwyżej kilku dni, a koszty z tym związane to niewiele więcej niż 10 tys. złotych. Taką informację otrzymali mieszkańcy od niezwiązanych z MZGK fachowcami jeszcze dzień przed ostatnim spotkaniem w urzędzie miasta.

- Zgodnie z art. 10 ust. 4 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 roku o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego lokal zamienny udostępniany jest na czas nie dłuższy niż rok. Po upływie tego terminu właściciel jest obowiązany udostępnić w ramach istniejącego stosunku prawnego naprawiony lokal - tłumaczy Małgorzata Książek-Grelewicz. Mieszkańcy nie chcą się zgodzić na przymusową wyprowadzkę.

Część najemców otrzymała propozycje mieszkań na zamianę w wyremontowanej kamienicy przy ul. Bytomskiej 37, z centralnym ogrzewaniem. Inne zaproponowane mieszkania odbiegają od standardu tych, w których obecnie mieszkają.

Mieszkańcy mówią o wilgoci, grzybie, niektóre mieszkania wymagają remontów. Na dowód pokazują zdjęcia mieszkań, w których mieszkają i mieszkań, do których chce ich przenieść MZGK. Zobaczcie sami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dac darusiowi takie i jego tatince
Koniec z mieszkaniami mzgk koniec z patologia rozdawaniem sprzedać zostawić kilka mieszkań dla ewentualnyvh pogorzelców a reszta niech sobie wynajmie a nie studnia bez dna z miejskiej kasy . Po tych luksusach które zobaczyliśmy nie uważam że osoby takie powinny zajmować remontowane i dotowane przez miasto mieszkania.
Ja taki remont robię sobie sam. Kupuję tylko materiały, dlatego wydatki na takie "luksusy" są dla mnie w cenie dobrych butów. Nie mówię, że całe mieszkanie, ale dane pomieszczenie. I nie znaczy to, że w mieszkanie włożyłem 100 tysięcy złotych, tak jak Ci się wydaje.
Stefek czasnii sobie baranka w ścianę to może zmądrzejesz. Czyli według Twoje toku rozumowania powinny tam być speluny i mieszkać menele to wtedy jest ok. A przy okazji wszystko wokół zniszczyć brawo Ty????
Czegoś tutaj nie rozumiem. Ostatni przegląd kominiarski wykazał, że każde mieszkanie jest bezpieczne. czyli kominy musiały sprawnie działać i odprowadzać dym i spaliny, cóż takiego się stało, że nagle mieszkanie tam stanowi zagrożenie dla mieszkańców. Dyrektor powołuję się na części wspólne, że to one są niedrożne. A co wykazywały wcześniejsze przeglądy techniczne budynku, skoro październikowy wykazał takie zagrożenie? Nagle ta sytuacja zaistniała, sabotaż jakiś czy co? Jeśli chodzi o pokrycie dachu, to przecież również ta sytuacja narastała na wskutek paroletniego zaniedbania administratora. Nie robić nic, a potem nagle potraktować ludzi jak śmieci do wyniesienia. Ludzie ci cały czas płacili czynsze, w tym również i na fundusz remontowy. Na co szły te środki, skoro nie reagowano na bieżące sygnały lokatorów. Co się stało za znanym społecznikiem, który przez 20 lat głośno i aktywnie działał w imieniu pokrzywdzonych mieszkańców w opozycji do aktualnie rządzących . Dał się poznać, osiągnął cel i gdzie on teraz jest?
Jak dobrze że mieszkam na swoim.
dac darusiowi takie i jego tatince
Koniec z mieszkaniami mzgk koniec z patologia rozdawaniem sprzedać zostawić kilka mieszkań dla ewentualnyvh pogorzelców a reszta niech sobie wynajmie a nie studnia bez dna z miejskiej kasy . Po tych luksusach które zobaczyliśmy nie uważam że osoby takie powinny zajmować remontowane i dotowane przez miasto mieszkania.
Ja taki remont robię sobie sam. Kupuję tylko materiały, dlatego wydatki na takie "luksusy" są dla mnie w cenie dobrych butów. Nie mówię, że całe mieszkanie, ale dane pomieszczenie. I nie znaczy to, że w mieszkanie włożyłem 100 tysięcy złotych, tak jak Ci się wydaje.