Redaktor Marcin Zasada to bardzo dociekliwy redaktor. W wywiadach w Radiu „Piekary” tak mocno ciągnie opornego polityka za język, aż z ust przepytywanego wychodzi na jaw cała prawda. Jednak nie te numery z Dariuszem Wójtowiczem. Z prezydenta Mysłowic oczywistych oczywistości, nawet taki mistrz dziennikarskiego fachu jak Zasada, nie potrafi wyciągnąć.
Nie ma dnia, bym odmówił sobie posłuchania wywiadu jaki w „Rozmowie Dnia” w Radiu „Piekary” z lokalnymi tuzami prowadzi popularny śląski dziennikarz Marcin Zasada. Inteligentne pytania podsypane szczyptą ironii i humoru, dociekliwość, cięte, wystrzeliwane niczym z karabinu riposty i oczywiście znajomość tematów samorządowych i politycznej sytuacji w Sejmiku Wojewódzkim, w najważniejszych śląskich miastach – uzbrojony w ten dziennikarski warsztat i talent Zasada nie daje się zazwyczaj zwieść na manowce. W ostatni poniedziałek w studiu radiowym Marcina Zasady gościł prezydent Mysłowic.
Czasami zdarza się jednak ktoś taki jak szef mysłowickiego magistratu Dariusz Wójtowicz. Gość niewiele sobie robi z kilkukrotnie postawionego pytania i zwyczajnie zaprzecza oczywistym dla znawców lokalnego samorządu faktom.
Ot, pierwszy z brzegu przykład. Zasada dociekał współpracy prezydenta Wójtowicza z premierem Morawieckim i Prawem i Sprawiedliwością. Wójtowicz zakłada bowiem z prezydentem Świętochłowic Danielem Begerem ruch Bezpartyjnych Samorządowców, który na Dolnym Śląsku wszedł w koalicję z partią rządzącą. Prezydent Mysłowic zasiadał też w honorowym komitecie poparcia premiera Mateusza Morawieckiego, wziął sobie na zastępcę Mateusza Targosia, byłego radnego Piekar Śląskich wybranego z list PiS oraz doradcę wojewody z ramienia PiS, ponadto w Radzie Miasta Mysłowice kluby radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz Wspólnie dla Mysłowic Dariusza Wójtowicza współpracują i często razem popierają działania prezydenta.
Współpraca jak współpraca. Fakty są oczywiste, a jej efekty ocenią wyborcy. Oby współdziałanie przyniosło dobre skutki dla Mysłowic. Ciekawszy w wywiadzie z Marcinem Zasadą jest jednak kompletnie inny aspekt. W odpowiedzi na proste pytania śląskiego dziennikarza Dariusz Wójtowicz kluczył, upierał się przy swoich odpowiedziach i zaprzeczał współpracy z partią rządzącą. – Prosiłbym, by nie tworzyć historii, że jest mi bliżej do PiS – twierdził prezydent Wójtowicz. - Naprawdę trzeba to wyjaśniać? – dziwił się redaktor Zasada. Ping pong trwał w najlepsze. Zagadnięty o wiceprezydenta Targosia, którego związki z partią Jarosława Kaczyńskiego są oczywiste wił się jak piskorz – Nie jest członkiem PiSu – Nie był nominowany przez Prawo i Sprawiedliwość? – dociekał redaktor – Czy tam nominowany… - błądził prezydent Mysłowic.
I tak się zastanawiam. Dlaczego prezydent Mysłowic pląta się w tak oczywistych sprawach, jakby to było coś wstydliwego. A przecież wystarczy jasno powiedzieć – Tak współpracujemy, tak tworzymy koalicję na rzecz Mysłowic. Myślę też często, że skoro prezydent zaprzecza tak prostym faktom, to jak zachowuje się w sprawach mniej jasnych i mniej znanym mieszkańcom. Cóż rzecz? – Szczerość nie szkodzi Panie Prezydencie, serio. Taki jest mój mysłowicki punkt widzenia.
Marcin Stroński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A mnie ciekawi jedno bo nie rozumiem posunięć czy poprzedni prezes ZOOM będzie kandydował na prezydenta miasta? Czy przekazanie berła obecnemu prezesowi jest wynikiem chęci kandydowania? A dlaczego ? Obecny prezes ZOOM TAKI MYK WYKONAŁ Z PREZESEM SP.MIESZ.HUTNIK. WTEDY TEŻ ZASTAPIŁ NA STOŁKU pana Prezesa. A jak tamten przegrał i wrócił to zastępca musiał odejść i wtedy pojawił się u nas.Jeżeli tak, to właśnie tak broni się stołków kolegów.
Sądzę że tym razem ciekawe postaci pojawia się na listach związanych z obecnym włodarzem. Ostatnio jego lokomotywami byli obecni radni, więc dosyć słabo... Kiedyś ponoć stosowano taką propozycję że "kandydujesz u mnie albo po wyborach Cię nie ma".... Ciekawe czy to wciąż aktualne ...
TO to anatomia zła, fałszu i głupoty...
Strasznie zakompleksiony człowiek z wieloma brakami. Braki w sferze intelektualnej to główny powód narcyzmu na braki nie ma rady kolejne stracone lata dla miasta Mysłowice natura też nie była łaskawa no cóż taki mamy klimat ....
A mnie ciekawi jedno bo nie rozumiem posunięć czy poprzedni prezes ZOOM będzie kandydował na prezydenta miasta? Czy przekazanie berła obecnemu prezesowi jest wynikiem chęci kandydowania? A dlaczego ? Obecny prezes ZOOM TAKI MYK WYKONAŁ Z PREZESEM SP.MIESZ.HUTNIK. WTEDY TEŻ ZASTAPIŁ NA STOŁKU pana Prezesa. A jak tamten przegrał i wrócił to zastępca musiał odejść i wtedy pojawił się u nas.Jeżeli tak, to właśnie tak broni się stołków kolegów.
Sądzę że tym razem ciekawe postaci pojawia się na listach związanych z obecnym włodarzem. Ostatnio jego lokomotywami byli obecni radni, więc dosyć słabo... Kiedyś ponoć stosowano taką propozycję że "kandydujesz u mnie albo po wyborach Cię nie ma".... Ciekawe czy to wciąż aktualne ...
TO to anatomia zła, fałszu i głupoty...