Mieszkańcy Larysza wielokrotnie występowali do miejskich władz o objęcie ochroną rzadkich gatunków płazów i ptaków na ich terenie. Od lat dopominają się też o wyeksponowanie walorów historycznych tej dzielnicy. Teraz znaleźli wsparcie wśród radnych Koalicji Obywatelskiej, którzy szukają finansowania na realizację pomysłu. 10 października spotkali się w tym celu z wicemarszałek województwa śląskiego Joanną Bojczuk.
Dzielnica Larysz–Hajdowizna posiada na swoim terenie dwa obszary o wysokich walorach przyrodniczych i krajobrazowych. Pierwszy obszar zwany „Kumaki” położony jest pomiędzy ul. Laryską, Konopnicką i Jaworową, drugi zwany „Dar Karola” zlokalizowany jest między ul. Konopnicką i Ptasią.
Na tych obszarach występują gatunki roślin objęte ochroną ścisłą, chronione częściowo oraz uznane za zagrożone i rzadkie dla flory woj. śląskiego, są to min.: Centaurium erythraea – centuria pospolita, Dactylorhiza majalis - kukułka szerokolistna (storczyk), Viola palustris -fiołek błotny.
Występują tu również rzadkie gatunki zwierząt objęte ochroną prawną krajową i wspólnotową. Są to m.in. płazy: kumak nizinny, ropucha szara, żaba trawna, rzekotka drzewna oraz ptaki: dzierzba gąsiorek, pliszka siwa, dzięcioł duży, pustułka.
Obszar drugi - „Dar Karola” posiada dodatkowo wartości kulturowe. Według źródeł historycznych w tym rejonie prowadzono działalność górniczą i hutniczą.
Mieszkańcy od lat występują do władz miasta o podjęcie działań, które pozwolą zachować wyjątkowe walory przyrodnicze, kulturowe i krajobrazowe na tych obszarach. Niestety pomimo dużego zaangażowania, od lat sprawa nie może ruszyć z miejsca. Włodarze miasta nie próbują nawet znaleźć środków na ten cel.
Podobne starania mieszkańcy Larysza wznowili i w tej kadencji rady miasta. Tym razem zwrócili się o pomoc w tej sprawie do radnych rady miasta: Doroty Konieczny-Simeli, Joanny Myszki, Marka Mikuły, Antoniego Zazakownego oraz radnej Sejmiku Województwa Śląskiego Aleksandry Targosz-Bernaciak.
Chcą, aby na obszarze „Dar Karola”, powstał park ekologiczno-historyczny ze ścieżkami edukacyjnymi, dostosowując sposób użytkowania terenu do zachowania walorów obszaru oraz cennych gatunków roślin i zwierząt.
Radni poruszyli temat na wrześniowej sesji rady miasta. Usłyszeli jednak od miejskich władz, że mimo iż temat jest im znany, w budżecie nie ma i nie będzie funduszy na jego realizację. Miejscy urzędnicy nie mają też pomysłu na szukanie funduszy zewnętrznych. Teraz wyręczą ich radni KO. W celu pozyskania niezbędnych środków na to zadanie, 10 października spotkali się z wicemarszałek województwa śląskiego Joanną Bojczuk. Ustalone podczas niego kierunki działania i wskazane potencjalne źródła finansowania przedsięwzięcia, dają szansę na zrealizowanie inicjatywy mieszkańców.
Sprawa powstania parku ekologiczno-historycznego jest szczególnie pilna i ważna z uwagi obserwowane działania prezydenta sprzyjające developerskim planom zabudowy każdego skrawka terenu miasta, także na Laryszu.
Od kilku miesięcy na wniosek dewelopera przygotowywana jest decyzja środowiskowa dla budowy 140 domów w tym rejonie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe ilu mieszkańców, jaka część ? Mieszkam tu od 30lat i pierwsze słyszę. Można zająć się czym innym ,a nie szukaniem problemów ,tam gdzie ich nie ma...żałosne.
Ciekawe ilu mieszkańców, jaka część ? Mieszkam tu od 30lat i pierwsze słyszę. Można zająć się czym innym ,a nie szukaniem problemów ,tam gdzie ich nie ma...żałosne.